Giorgio ARMANI EYE TINT // 9, 10, 11, 24

Giorgio ARMANI EYE TINT  // 9, 10, 11, 24

Macie tak czasami, że jakiś kosmetyk tak bardzo Wam się spodoba, że najchętniej kupiłybyście go w każdym dostępnym kolorze? U mnie tak było z płynnymi cieniami Giorgio Armani Eye Tint. Kupiłam jeden i przepadłam! Na tyle mi się spodobały, że sprzedałam większość swoich paletek /np. Too Faced i Urban Decay/ i cieni pojedynczych i obecnie używam tylko ich – z małymi przerwami na jakieś inne perełki.

img_2775

img_2776

Eye Tint to rewolucyjny cień do powiek od Giorgio Armani, który radykalnie zmienia zasady tworzenia makijażu. Lekka konsystencja łatwo rozprowadza się na powiece, nadając spojrzeniu świetlistości i lekkości. Subtelne, ultralekkie i niezwykle trwałe odcienie można nieskończenie na siebie nakładać, aby stworzyć doskonale dopasowany i wyrafinowany efekt szyty na miarę. Eye Tint pozwala na stworzenie dowolnego efektu wykończenia – opalizującego, satynowego, matowego lub metalicznego. 

Do legendarnej już gamy Giorgio Armani Eye Tint dołączają cienie matowe w kolorach nude. Cienie te posiadają półpłynną formulą opartą na drobno sproszkowanych, drogocennych pigmentach opracowanych w technologii Micro-Fil™, gdzie każda warstwa zwiększa stopień krycia i intensywność koloru. Cienie przez cały dzień utrzymują się w miejscu aplikacji, nie zbierają się w załamaniach powiek, nie kruszą.

Dostępność douglas.pl i stacjonarnie Douglas // cena 159 zł

img_2781

Eye Tint to płynne cienie o rewolucyjnej formule. Tak naprawdę jest to pigment w wodnej bazie. Dzięki temu kolor jaki dają jest intensywny a całość jest lekka i przyjazna dla naszych powiek. Aplikacja jest prosta i przyjemna, wystarczy jedno pociągnięcie by równomiernie nałożyć kolor. Dobrze się rozcierają /najlepiej palcem/ i mieszają z innymi odcieniami. Cienie po chwili od nałożenia zastygają, utrzymują się na powiekach cały dzień. Nie wchodzą w załamanie, nie rozmazują się ani nie transferują podczas noszenia. 

Gama podstawowa zawiera 12 kolorów /1-12/, wykończenie zależy od konkretnego koloru – mamy zarówno bardzo błyszczące z mnóstwem drobinek jak i bardziej metaliczne. Kilka miesięcy temu do standardowej gamy dołożyli 6 nowych całkowicie matowych kolorów /19-24/ w odcieniach brązu i beżu. 

Idąc od lewej:

9 GOLD COOP – średni, złoty brąz, wykończenie metaliczne, krycie bardzo dobre

10 SENSO – ciemny brąz o ciepłych tonach, wykończenie metaliczne, krycie pełne już przy pierwszej aplikacji

11 ROSE ASH – zdecydowanie ciepłe złoto z delikatnymi tonami różowymi, wykończenie metaliczne, krycie dobre /delikatne prześwituje przy pierwszej warstwie/

24 NUDE SMOKE – całkowicie matowy jasny odcień, który idealnie spisuje się samodzielnie do wyrównania koloru powieki jak i jako baza pod inne cienie. 

img_2785

img_2787

img_2794

Poniżej możecie zobaczyć swatche chwilę po nałożeniu. 

img_2801

Tak jak wspomniałam na wstępie obecnie nie używam prawie w ogóle cieni w kamieniu, a wszystkie paletki poszły w świat. Uwielbiam Eye Tinty za to, że są niesamowicie łatwe w aplikacji a jak wiadomo rano zawsze warto jest zaoszczędzić czas na malowaniu oczu i przeznaczyć go np. na brwi. Moja miłość do produktów Armaniego ciągle rośnie, systematycznie kolekcja się powiększa. Gorąco polecam każdemu te produkty bo ich jakość jest niesamowita!

Jeśli chcecie poczytać o innych produktach Giorgio Armani to odsyłam tu:

ARMANI LIP MAESTRO 502

Mogą Ci się również spodobać

  • błyszczące podobają mi się najbardziej, cudne są <3
    pomadka Maestro 500 juz jest moja 😀 przez Ciebie

    • <3 też ją mam i uwielbiam!

  • Jakoś nigdy nie mogłam się przekonać do takich cieni, ale może spróbuję. Pozdrawiam, Renata

  • Gosia

    Ooo jakie piękne kolory! Pasują do każdej urody 🙂

    • Dokładnie szczególnie te jasne odcienie 🙂

  • Wow, wyglądają super! Zdecydowanie moje kolory:) Chętnie bym wypróbowała, ale cena za jeden cień trochę mnie odstrasza, ale kto wie, może je wypróbuję kiedyś 🙂

  • Kocham takie kolory! ♥

  • Ja powiem szczerze, że z GA mam mało wspólnego. Chociaż zamierzam to w najbliższym czasie jakoś zmienić. I takie cienie, nie powiem, kuszą 🙂

  • Ada Szczepańska

    nie uzywałam jeszcze płynnych cieni. te wyglądają bosko 🙂 świetna pigmentacja!

    • Te są rewelacyjne! Wystarczy kilka ruchów pędzlem/palcem i makijaż gotowy 🙂

  • A mi od zawsze się wydawało, że takie tinty do powiek są strasznie problematyczne… No bo jak rozetrzeć pędzlem coś mokrego żeby się tym nie upaćkać? Mimo, że kolory są przepiękne, to chyba pozostanę przy swoich cieniach w kamieniu 🙂 Podziwiam Cię, że miałaś serce sprzedać paletki Too Faced i Urban Decay 😀

    • Wiesz, ja mam tak, że jak coś leży nieużywane dłużej niż kilka miesięcy to sprzedaję 🙂 Nie maluję aż tak często oczu a palety kupiłam pod wpływem chwili wiec wiesz jak to z tym jest 🙂

      • Wiem, też zdarzało mi się kupować coś po wpływem chwili i potem sprzedawałam albo oddawałam dalej 🙂 Ważne, że z tintów jesteś zadowolona 🙂 Może i ja kiedyś się przełamię 🙂