MINI POMADKI // PRODUKT ZBĘDNY CZY PRZYDATNY ?

MINI POMADKI // PRODUKT ZBĘDNY CZY PRZYDATNY ?

Niestety z powodów technicznych nie mogłam dokończyć tygodniowego wyzwania #loveyourlipsweek na czas. Jednak jak mówią what goes around comes around i zaległe 3 posty ukażą się odpowiednio dzisiaj, jutro i pojutrze. Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną a wpisy będą miłym zakończeniem tygodnia.

Dzisiaj chcę poruszyć temat miniatur. Jak to z nimi jest, są nam potrzebne czy zbędna? 

img_2484

img_2485

img_2487

Często marki selektywne dodają do zakupów miniatury. Najczęściej są to produkty do pielęgnacji, albo maskary. Zdarza się jednak czasami, /zauważyłam, że jest to popularne w marce Clinique i Estee Lauder/ że otrzymamy mini pomadkę. Nie ukrywam, że jako pomadkoholiczka cieszą mnie tego typu gratisy i uważam, że są świetnym rozwiązaniem.

Dlaczego lubię mini pomadki? Uważam, że są świetną dla produktów pełnowymiarowych bo:

  1. są poręczne i zmieszczą się w każdej torebce
  2. zajmują mniej miejsca w kosmetyczce czy toaletce
  3. pigmentacja i jakość produktu jest taka sama jak w przypadku produktów pełnowymiarowych
  4. mamy pewność, że je zużyjemy przed upływem terminu ważności
  5. pozwalają przetestować daną formułę i kolor do którego nie jesteśmy przekonane
  6. może to wydać się dziecinna ale miniatury kosmetyków są niesamowicie urocze i słodkie

Czasami marki wypuszczają mini pomadki do sprzedaży. Tak było np. u Marc Jacobs i Tom Ford. Czy opłacało się je kupić? Tak bo kosztowały ponad połowę tego co pełnowymiarowy produkt i wiem już, że np. nie kupię szminki Tom Ford bo nie wyróżnia się niczym specjalnym a kosztuje krocie.

img_2490

img_2493

img_2507

Opisując po krótce wszystkie pomadki najbardziej przypadła mi do gustu Marc Jacobs – jest kremowa, dobrze się utrzymuje i rozprowadza, dodatkowo ma przepiękny przygaszony odcień /możecie o niej przeczytać tutaj/. Na drugim miejscu są pomadki Estee Lauder Pure Color Envy – są mega napigmentowane i intensywne, na ustach są komfortowe, nie podkreślają suchych skórek dodatkowo gama kolorystyczna jest ogromna i każdy znajdzie coś dla siebie. Reszta pomadek jest ok, ale raczej nie skuszę się na wersje pełnowymiarowe. 

img_2512

img_2515

img_2516

Poniżej możecie zobaczyć jak prezentują się wszystkie kolory. Napiszcie mi który podoba się Wa najbardziej.

img_2517

Jestem ciekawa jakie wy macie zdanie o mini produktach. Są zbędne czy może pożyteczne? Ja nie ukrywam, że bardzo lubię miniaturki i zawsze zabieram je z sobą na wszystkie wyjazdy. Mam nadzieję, że coraz więcej form będzie produkować swoje kosmetyki w mniejszych pojemnościach i będzie dołączać je do zakupów.

Zajrzyjcie koniecznie do dziewczyn:

Agnieszka – aGwer 
Justyna – Okiem Justyny
Justyna – Hushaaabye
Olga – Apieceofally
Paulina – PaulinaBlog
Klaudyna – Ekstrawagancka
Ala – Ala Ma Kota

 

Mogą Ci się również spodobać

  • Z tych które tu pokazałaś też najbardziej podoba mi się ta od Marca Jacobsa. Moim zdaniem, podobnie jak Twoim, takie mini pomadki to naprawdę fajna sprawa. Jeszcze nigdy nie udało mi się zużyć całej szminki, więc byłyby one dla mnie idealnym rozwiązaniem 😀

    • MJ jest jednak najbardziej uniwersalnym kolorem 🙂

  • Mam miniatury Givenchy i Guerlain – bardzo lubie 😉 Podoba mi sie Presten i Melona EL 🙂

    • Ostatnio kupiłam pomadkę Givenchy bardzo ją lubię 🙂

  • Uwielbiam miniaturowe pomadki! Mam obecnie trzy sztuki i zawsze nad każdą się rozczulam 😀 Nie dość, że są przesłodkie to jeszcze często pozwalają nam na zaoszczędzenie dużej ilości pieniędzy. Ja jestem na tak!