BOBBI BROWN // Intensive Skin Serum Foundation SPF 40

BOBBI BROWN // Intensive Skin Serum Foundation SPF 40
Bobbi Brown Intensive Skin Serum Foundation to podkładowa nowość na naszym rynku. Skusiłam się na nią, ponieważ bardzo lubię kosmetyki BB a połączenie serum z lekkim podkładem brzmi obiecująco. Poza tym lubię testować nowości i dzielić się z wami moimi wrażeniami. Jeśli jesteście więc zaciekawione tym produktem i lubicie produkty Bobbi to zapraszam poniżej.

Intensive Skin Serum Foundation SPF 40 to doskonałe połączenie produktu do pielęgnacji skóry twarzy oraz kosmetyku do makijażu. Dzięki kombinacji składników o wyjątkowo silnym działaniu, takich jak grzyb Cordyceps – silny środek tonizujący stosowany w tradycyjnej medycynie chińskiej – czy też pigmenty wyrównujące koloryt skóry- będące znakiem rozpoznawczym Bobbi, serum dokonuje całkowitej metamorfozy skóry, zarówno od wewnątrz, jak i na jej powierzchni. Od wieków praktycy tradycyjnej medycyny chińskiej wierzą w niezwykłą moc i lecznicze właściwości tego wyjątkowego grzyba, który właśnie po raz pierwszy został użyty w formule podkładu poza granicami Chin. Dzięki wykorzystaniu innowacyjnych technologii, ten jedwabiście gładki podkład dokonuje prawdziwej transformacji powierzchni skóry, zapewniając głęboką i długotrwałą pielęgnację. Produkt daje nieskazitelnie gładki i naturalny efekt, który utrzymuje się przez cały dzień. – douglas.pl

Z tego co pamiętam jest 10 odcieni które są podzielone na ciepłe i chłodne. Ja dobrałam sobie nr 3,5 Warm Beige, czyli średni ciepły beż.

 

 

Czarne szklane, solidne opakowanie na pewno przyciągnie niejedno oko. A aplikator w postaci pipetki (który jest obecnie niesamowicie popularny wśród producentów) niestety jest dla mnie uciążliwy i nie wiem czemu ale czasami lubi nie nabierać kosmetyku. Zdecydowanie bardziej wolała bym, aby szklana buteleczka była zakończona pompką, która znacznie ułatwiła by cały proces aplikacji. No cóż, mam nadzieję, że kiedyś tam w odległej przyszłości BB zmieni aplikator na lepszy.

 

Ogromnym plusem tego podkładu jest wysoki filtr przeciwsłoneczny. Nie każdy używa na co dzień oddzielnego filtru a jak wiadomo ochrona przeciwsłoneczna jest mile widziana nawet w pochmurne dni (które zbliżają się wielkimi krokami). SPF 40 uważam, że jest wystarczający do miasta i na pewno dobrze ochroni naszą twarz.
Podkład Intensive Skin Serum Foundation należy do grona produktów lekkich, średnio kryjących, których wykończenie jest świetliste i naturalne. Nie jesteśmy w stanie zrobić sobie nim krzywdy, ponieważ bardzo ciężko uzyskać efekt tzw. maski. Krycie jednak możemy stopniować i jest różne w zależności czy nałożymy go pędzlem czy gąbeczką. W pierwszym wypadku krycie będzie mocniejsze, w drugim delikatne. Jeśli chodzi o trwałość, to podkład bez skazy utrzymuje się na mojej normalnej skórze około 7 godzin, po tym czasie zaczyna mi się lekko świecić czoło i okolice nosa. Myślę, że Intensive Skin Serum Foundation bardzo dobrze spisze się przy cerach normalnych/suchych/dojrzałych. Niestety posiadaczki cery tłustej i mieszanej mogą być niezadowolone z dosyć naturalnego i błyszczącego wykończenia. Poza tym nie zakryje większych przebarwień czy niedoskonałości. No i u nich na pewno zacznie się szybciej twarz świecić.
Konsystencja jest lekka jednak podkład nie spływa z dłoni.

 

Dla ciekawskich skład. Nie wiem w nim jest serum a ile typowego podkładu, więc jeśli ktoś posiada większą wiedzę odnośnie składów to chętnie poczytam w komentarzach.

 

Ok, przejdźmy więc do konkretów i prezentacji podkładu na twarzy. Na zdjęciu poniżej mam nałożoną Beauty Blenderem jedną cienką warstwę podkładu. Poza nim nie mam niczego innego na twarzy. Zrobiłam zdjęcia z bliska abyście mogły zobaczyć jak on faktycznie wygląda na skórze. Nie pokrył mi idealnie wszystkich przebarwień(mnie osobiście to nie przeszkadza, ponieważ lubię jak skóra wygląda naturalnie) jednak cera jest ujednolicona a koloryt wyrównany. Nie wiem jak Wy ale ja jestem zachwycona! Jeszcze żaden podkład nie wyglądał na mojej buzi tak naturalnie i delikatnie no i robi dokładnie to co ma robić.

 

Natomiast na tym zdjęciu możecie zobaczyć wykończony makijaż (korektor pod oczy Dior Star, puder Bobbi Brown Sheer Finish, brwi pomada Inglot, tusz Lancome Volume-a-porter, brązer Artdeco, róż Armani, błyszczyk Revlon). Podkład nadal wygląda mega naturalnie i ładnie.

 

 

I jak podoba się efekt? Ja jestem zakochana! Od dawna szukałam podkładu który będzie lekki i naturalny, który będzie wyglądał jak moja druga skóra. Po raz kolejny kosmetyk Bobbi Brown mnie nie zawiódł i jestem nim oczarowana. Dla takiego efektu mogę nawet wybaczyć upierdliwą aplikację.
Koniecznie dajcie mi znać co sądzicie 🙂

 

Mogą Ci się również spodobać

  • Ładnie wygląda, choć jak słyszę podkład z serum, podkład z baza, to odrazu podejrzewam ze może zapychac 🙁

    http://www.andziathere.pl To blog z recenzjami kosmetyków,  stylizacjami oraz z wstawkami o moim życiu. Wszystko dopieszczone jest ładnymi zdjęciami

    • Tylko w tym przypadku mamy do czynienia z pielęgnującym podkładem który nie zapycha – wiec nie masz o co sie martwić 🙂

  • Patrycja, podzielam zachwyt! Przepięknie!

    A patrzyłaś na korektory pod oczy z tej samej serii?

    A, i jeszcze dodam, że cery mieszane w kierunku tłustej właśnie powinny patrzec na tego typu produkty, bo lekkość takich podkładów nie powoduje nadmiernej produkcji sebum. Cera oddycha i przez co wcale się nie świeci.

    • Tak też go kupiłam i muszę przyznać, że jest moc 🙂 skusiłam sie na odcień Bisque – dosyć ciemną jak na korektor pod oczy brzoskwinie, ale muszę przyznać, że idealnie radzi sobie z wszelkimi zasinienieniami i żyłkami pod oczami (jednak jak ktoś lubi rozświetlenie to konieczne jest nałożenie na niego innego jasnego produktu) 🙂

  • Lubię kremy bb i lekkie podkłady, wiec pewnie u mnie by się sprawdził idealnie.
    Pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion 🙂 ♡

  • Ależ masz rzęsy 😉

    Ostatnio najczęściej sięgam po nowy podkład Givenchy, też jest bosko naturalny na twarzy, ale BB wpisuję na listę, efekt bardzo mi się podoba.

    • Chodzi ci o taki podkład/krem BB z Givenchy? Jeśli tak to też go mam i lubię 🙂

    • Tak, uwielbiam 😉

    • Nie dziwię się, jest super 🙂

  • Wygląda świetnie. Naprawdę naturalnie. jakby w ogóle go tam nie było.

    • Dokładnie, taki efekt lubię najbardziej 🙂

  • Ja jeszcze nie słyszałam o tym podkładzie 🙂 Ale nie lubię pipetek, więc ciężko byłoby mi z jego aplikacją 🙂
    Choć efekt jest piękny i chciałabym go wypróbować, ale cena przeraża 🙂

  • Pięknie wygląda! Ale już czuję jak mi spływa z czoła;)

  • O podkładzie dowiaduje się dopiero z Twojego bloga i muszę przyznać, że czuję się mocno zaintrygowana. Piękny efekt!

    • Polecam udać się do Douglasa i poprosić panią o nałożenie na twarz, zakochasz się 🙂

  • Jestem fanką Bobbie Brown – niestety tylko z daleka, bo nic nie mam tej marki;).

  • Pięknie wygląda na Twojej cerze 🙂 Jednak u mnie pewnie by się nie sprawdził, bo potrzebuję troszkę większego krycia

    • Zawsze możesz dodatkowo nałożyć korektor na newralgiczne miejsca 🙂

  • Efekt na skórze jest idealny! Ciekawa jestem jakby sprawdził się na mojej mieszanej, kapryśnej cerze. Będę musiałam poprosić o próbkę 😉

    • Koniecznie najpierw przetestuj bo stety/niestety lubi się błyszczeć 🙂

  • Ciekawy produkt! Efekt cudny i bardzo ładne opakowanie! Muszę nad nim pomysleć 🙂
    Miłego dnia!
    Dodaje do obserwowanych!

  • Buteleczka kompletnie nie wskazuje na to, że kryje w sobie podkład.
    Efekt jest piękny, taki naturalny i nieprzesadzony! Ja jednak niestety potrzebuję mocniejszego krycia, bo mam co schować przed światem 🙂

    • Zawsze możesz w newralgiczne miejsca nałożyć mocno kryjący korektor 🙂

  • Kochana, piękny makijaż! Podkład cudownie wygląda na skórze! Ja ostatnio zachwycam się podkładem Diorskin Nude Air, jest leciutki i daje przepiękne, naturalne i wręcz aksamitne wykończenie 🙂

    • Mam na niego ochotę, jak wykończę któryś z obecnych podkładów to na pewno go kupię:)

  • Piękny makijaż i podkład wygląda na skórze idealnie 🙂

  • Pięknie wygląda na skórze 🙂 Myślałam, że EL double wear jest najlepszy, ale ten równie ładnie wygląda.

    • Ja za DW nie przepadam, dla mnie jest za ciężki:(

  • Uwielbiam lekkie podkłady, nadające naturalny efekt! Lecz z tego co piszesz tem raczej średnio nada się do mieszanej cery… Moim ideałem jest całkiem podobny, bo także z pipetką 😉 Nude Air od Diora 🙂

    • Widzę, że kolejna osoba poleca Nude Air, na pewno go przetestuję 🙂

  • możesz zostać ich twarzą! <3

  • Przepięknie wygląda na twarzy!

  • Ładny efekt uzyskałaś.
    Masz piękne rzesy. 🙂

  • SpradaMakeup

    Dzisiaj odkryłam Twojego bloga i jestem szczerze zachwycona droga imienniczko :)) Podkładu nie znałam ale obadam go!

    • www.tbof.pl

      Miło mi to słyszeć 🙂 Ja do ciebie już od jakiegoś czasu zaglądam i jestem zakochana w makijażach 🙂

      • SpradaMakeup

        Ojej dziękuję! 🙂 Tym bardziej mi głupio teraz, że wcześniej tutaj nie bywałam ale będę nadrabiać zaległości :*