NOWOŚCI // MAC, Chanel, Bumble&Bumble, Helena Rubinstein, Yves Rocher, Calvin Klein

NOWOŚCI // MAC, Chanel, Bumble&Bumble, Helena Rubinstein, Yves Rocher, Calvin Klein
Witam Was ponownie po krótkiej przerwie która niestety została na mnie  odgórnie wymuszona. Na szczęście sesja jest już za mną a ja mam głowę pełną pomysłów na nowe posty, które obiecuję będą pojawiały się regularnie:) Dzisiaj chcę Wam pokazać kilka kosmetyków które kupiłam w ostatnim czasie. Zapraszam! 

Na pierwszy ogień pójdzie MAC. Po raz kolejny udałam się do salonu w celu wymiany 6 pustych opakowań. Tym razem padło na przepiękny neutralny odcień Patisserie który powędrował do mamy, dla siebie wzięłam Syrup – kolor który pięknie podkreśla naturalny kolor ust i nie wyróżnia się na twarzy. Kupiłam również pierwszy pędzel, padło na ten do podkładu 130. Muszę przyznać, że jestem z niego zadowolona, jednak Beauty Blender dalej pozostaje niezastąpiony 🙂

Po lewej Syrup (lustre), po prawej Patisserie (lustre)

Zużyłam w czerwcu sporo perfum więc postanowiłam sprawić sobie nowy letni zapach. Perfumy Calvin Klein Eternity Summer idealnie wpisują się w moje zapachowe upodobania. Są lekkie, dziewczęce, kwiatowo-owocowe. Idealnie spisują się w upalne dni jak i te chłodniejsze. Zapach na pewno spodoba się osobom które lubią niezobowiązujące i nonszalanckie nutu. Pomadka Chanel Rouge Coco Shine w odcieniu Boy „przez przypadek” kliknęła mi się do zamówienia. Wiecie jak to jest ze mną, lubię produkty do ust a jeszcze jak są dużo tańsze niż w drogerii to już w ogóle nie mogę im się oprzeć. Odcień Boy jest idealny na dzień i na pewno spodoba się większości 🙂 Oba produkty kupiłam na iperfumy.pl

Poniżej możecie zobaczyć kolory na ręce, na pewno pojawią się oddzielne posty z prezentacją „naustną”.

W czerwcu skorzystałam również z promocji -20% na cały asortyment, która obowiązywała w Sephorze. Zakupiłam ponownie rewelacyjną odżywkę bez spłukiwania Bumble&Bumble Invisible Oil która cudownie nawilża i odżywia włosy a przy tym ich nie obciąża. Skusiłam się również na kultowy korektor Heleny Rubinstein Magic Concealer 02 i muszę przyznać, że jestem nim zachwycona! Od trzech dni nakładam go solo miejscowo na niedoskonałości (zamiast podkładu) i nie muszę się bać, że mój makijaż spłynie czy będzie wyglądał nieestetycznie podczas upałów 🙂

Na sam koniec pokażę Wam przesyłkę od Yves Rocher. Do testów otrzymałam nowe lakiery do paznokci (niestety nie będę w stanie przetestować ich trwałości, bo mam nałożone hybrydy), nową pomadkę w kredce oraz krem BB z serii Serum Vegetal. Krem BB już kiedyś miałam i nie byłam z niego zadowolona (jak dla mnie jego konsystencja była za tłusta, dziwnie się rozprowadzał, krycie miał znikome no i trwałość była kiepska). Podoba mi się za to bardzo śliwkowy odcień lakieru który bardzo przypomina mi Rebel z MAC oraz pomadka w kredce (niedługo zobaczycie ją w akcji)

I to by było na tyle nowości. Obecnie czaję się na wyprzedaże w Douglasie i coś czuję, że przygarnę kilka produktów z Chanel (ceny po obniżce są bardzo zachęcające a kolory o dziwo nie są brzydkie), więc jeśli będziecie zainteresowane to też o nich zrobię oddzielny post:)
Z góry mogę Wam powiedzieć, że w nowych postach zasypie Was testami i prezentacją kolorów pomadek ale nie tylko. Bądźcie czujne!
A co Wy ostatnio kupiłyście ciekawego?

Mogą Ci się również spodobać