REALASH // po 2 miesiącach

REALASH // po 2 miesiącach
Dwa miesiące temu rozpoczęłam kurację Realash i dzisiaj chcę pokazać wam efekty. Miałam pokazać rezultaty po miesiącu jednak sesja znacząco utrudniła mi życie i najzwyczajniej w świecie nie miałam jak do Was pisać. Powoli wracam do normy i mam nadzieję, że jesteście ze mną:)

Wcześniej używałam tylko odzywki 4 Long Lash i nie byłam z niej zadowolona. Podrażniła mi powieki i sprawiła, że rzęsy powykręcały mi się we wszystkie strony. Dlatego też sceptycznie podchodziłam do Realash. Bałam się ponownego podrażnienia i nieestetycznych rzęs. Nic bardziej mylnego, Realash spisał się wyśmienicie i podczas stosowanie ani mnie nie uczulił ani nie podrażnił. Stało się tak pewnie dlatego, że Realash nie zawiera bimatoprostu, czyli składnika leków na jaskrę. Jest przebadany dermatologicznie i spełnia wszystkie wymogi dotyczące bezpieczeństwa.
Pierwsze efekty zauważyłam po około miesiącu stosowania, jednak nie były one spektakularne. Po dwóch mogę już śmiało powiedzieć, że rzęsy stały się grubsze, jest ich więcej i znacznie się wydłużyły. Dodatkowo zauważyłam, że rzęsy przyciemniły się i delikatnie podkręciły. Z podkręcenia nie jestem zadowolona, bo moje rzęsy już z natury są dosyć mocno podkręcone, ale cóż jakoś muszę sobie z tym poradzić 🙂

Realash jest dostępny na stronie producenta –> TUTAJ i kosztuje 170 zł, za 3 ml.

Aplikator to cienki pędzelek jak przy eyelinerach. Nakładamy niewielką ilość raz dziennie najlepiej na noc, przeciągając końcówką po linii rzęs. 

Poniżej możecie zobaczyć efekty stosowania odżywki po dwóch miesiącach 

I porównanie, po lewej zdjęcie przed rozpoczęciem kuracji i po prawej zdjęcie po dwóch miesiącach.
Przyjdę do was za miesiąc z podsumowaniem całej kuracji, mam nadzieję, że efekty za miesiąc będą jeszcze lepsze:)
Znacie tą odżywkę? 

Mogą Ci się również spodobać