Moja aktualna pielęgnacja włosów

Moja aktualna pielęgnacja włosów
Jakiś czas temu pytałam Was na IG czy chcecie przeczytać o mojej pielęgnacji włosów. Większość z Was była zainteresowana takim postem więc oto i on. 

Na wstępie chcę napisać, że mam włosy grube i gęste oraz farbowane, przez długie lata je rozjaśniałam na początku był to baleyage, później farba. Obecnie pragnę jednak wrócić do swojego naturalnego koloru z lekkimi refleksami. Planuję również podcięcie końcówek (max 4 cm). Moje włosy są z proste jak druty, ciężko się kręcą a jak już je zakręcę to loki utrzymują się tylko kilka godzin. Końcówki mam przesuszone (przez rozjaśnianie) a skalp bardzo wrażliwy. Dlatego też zawsze wybieram szampony delikatne które go nie podrażnią. 
Włosy myję co 2 dni, drugiego dnia jednak są już przyklapnięte i zazwyczaj wtedy noszę kucyka/koka. Do codziennego mycie stosuje delikatne szampony zazwyczaj są to produkty dla dzieci. Obecnie używam Natura Siberica szampon neutralny, dobrze oczyszcza i nie podrażnia, radzi sobie ze zmywaniem oleju. Bardzo lubię też szampon Isana MED oraz Babydream. Raz w tygodniu stosuję szampon dogłębnie oczyszczający który porządnie umyje skalp i oczyści go z wszelkiego rodzaju produktów do stylizacji. Tutaj świetnie sprawdza się produkt dr.Organic szampon drzewo herbaciane (KLIK). Zawiera wyciąg z drzewa herbacianego oraz aloes, dogłębnie oczyszcza i zmywa wszystko z włosów, dodatkowo nie podrażnia skóry głowy. Po zastosowaniu skalp jest przyjemnie odświeżony. Dodatkowo nie zawiera silnych detergentów.

Obowiązkowym punktem pielęgnacji włosów jest odżywka i maska. Odżywkę stosuje po każdym myciu, bez niej nie była bym w stanie rozczesać włosów. Były by one również przesuszone i zniszczone. Obecnie używam produktu InSight do włosów farbowanych (są dostępne w Douglasie) i muszę przyznać, że jestem z niej niesamowicie zadowolona. Zawiera wyciąg z henny, masło mango i olej z nasion winogron i macadamia. Przepięknie nawilża i odżywia włosy, sprawia, że są sypkie i miękkie. Gorąco mogę również polecić balsam Babuszki Agafi na brzozowym propolisie oraz odżywkę Garnier Fructis Oil Repair. Maskę nakładam 2 razy w tygodniu i zostawiam ją na głowie na minimum 30 minut. Z całego serca mogę polecić Shea Moisture oraz Garnier Fructis Oil Repair 3. Oba produkty goszczą ponownie w mojej pielęgnacji i jestem im wierna (Shea Moisture zużyłam już 2 opakowania a Garnier 3). Maski cudownie nawilżają włosy, wygładzają je i odżywiają. Kosmyki nabierają cudownego blasku a cała fryzura po 30 minutowej kuracji od razu lepiej się prezentuje. 

Kolejnym etapem po myciu włosów jest ich stylizacja i produkty zabezpieczające. Zawsze psikam włosy odżywką w spray’u która dodatkowo odżywi włosy, ułatwi rozczesywanie i zabezpieczy przed wysoka temperaturą. Moim ulubieńcem jest primer Bumble&Bumble (zawiera 6 lekkich olejków) i ocet z malin Marion (jest to już moje chyba 4 opakowanie). Oba produkty świetnie radzą sobie z rozplątywaniem włosów, nawilżaniem ich i nabłyszczaniem. Następnie nakładam wedle upodobania albo krem CC Caviar z Alterny (ma wielofunkcyjne zastosowanie; nawilża, nadaje połysk i miękkość, jedwabistość, odporność, ochronę przed uszkodzeniami włosów, ochronę przed ciepłem oraz ochronę przed promieniowaniem UV) albo olejek Matrix Exquisite Monoi (zawiera wyciąg z monoi, gardenii i kokosu). Oba produkty spisują się cudowanie ale to krem CC skradł moje serce i już wiem, że na pewno pozostanie za mną na dłużej. Olejek Matrix można stosować również na suche włosy, należy jednak uważać z ilością bo łatwo można przesadzić i uzyskać efekt tłustych kosmyków. 

No i najważniejsza część mojej pielęgnacji czyli olejowanie. Oleje nakładam na włosy przed każdym myciem a czasami zostawiam je na noc. Bardzo polubiłam się z produktem Yves Rocher który jest mieszanką różnych olejków. Dobrze nawilża włosy i odbudowuje ich strukturę. Dodatkowo ładnie pachnie, nie jest ciężki (nie zostaje na poduszce) i dobrze się zmywa. Na skórę głowy nakładam natomiast olejek Khadi który ma stymulować wzrost włosów i zapobiegać wypadaniu. Niestety używam go za krótko aby stwierdzić czy faktycznie działa.

I to by było na tyle. W skrócie moja pielęgnacja opiera się na olejowaniu, delikatnym oczyszczaniu i odżywianiu odżywkami/maskami/olejkami. Staram się dbać o włosy najbardziej i najlepiej jak umiem ale wiem, że lata farbowania zrobiły swoje i dopóki włosy nie odrosną to nie będą w idealnym stanie. 
Znacie któryś z powyższych produktów? A jak wygląda wasza pielęgnacja?

Mogą Ci się również spodobać