NEW IN // Clinique, Estee Lauder, Bobbi Brown, Lancome, Laura Mercier

NEW IN // Clinique, Estee Lauder, Bobbi Brown, Lancome, Laura Mercier
Witam Was serdecznie w ten piękny wiosenny dzień. Nie wiem jak u Was ale w Krakowie słońce świeci od rana, temperatura zaczyna być znośna i aż chce się żyć. Dzisiaj przychodzę do Was z postem z nowościami kosmetycznymi które zagościły u mnie w łazience. W większości jest to pielęgnacja która zmieniła się u mnie o 180 stopni ale też znalazło się kilka produktów z kolorówki. Jeśli więc jesteście ciekawe co dokładnie kupiłam to zapraszam poniżej.

Tym razem nie wiem dlaczego ale postawiłam po raz kolejny na markę Clinique. Lubię ich produkty chociaż muszę przyznać, że nie wszystkie się u mnie spisały np. krem Turnaround okropnie mnie zapchał ale mama była z niego bardzo zadowolona. Jak widać każda skóra lubi coś innego i nie zawsze to co my spiszemy na straty faktycznie jest takie beznadziejne. Ostatnio będąc w galerii krakowskiej wstąpiłam do salonu firmowego Clinique w celu zakupienia największej pojemności (200 ml) Dramatically Different Moisturizing Gel. Ten produkt jest kultowy i chyba nie trzeba go nikomu przedstawiać, stosuję go od kilku dobrych lat i cały czas spisuje się świetnie. Największa pojemność była mi potrzeba dlatego, że stosuje go również czasami mój chłopak i brat a była w takiej samej cenie jak 125 ml. W salonie firmowym kupiłam również róż do policzków Cheek Pop w odcieniu Plum Pop który ma cudowny odcień idealny na wiosnę oraz korektor Line Smoothing w odcieniu Light który jest niemalże identyczny jak Double Wear z Estee Lauder. 

Sephora przed świętami zorganizowała dni VIP podczas których można było skorzystać ze zniżki -20% na cały asortyment. Skończył mi się krem pod oczy więc postanowiłam kupić sobie nowy. Po kilku rozczarowaniach kremami z Yves Rocher (nie wiem czemu ale te pod oczy YR mi zupełnie nie leżą) postanowiłam powrócić do tych wysokopółkowych. Chciałam ponownie kupić krem z Bobbi Brown ale nie miałam żadnej zniżki więc zrezygnowałam. Moje oczy powędrowały więc w stronę marki Estee Lauder i Lancome, za namową pani postanowiłam jednak tym razem skusić się na Lancome Genifique Yeux. Moja skóra pod oczami jest niesamowicie wymagająca i strasznie szybko się przesusza więc szukając kremu pod oczy zależy mi przed wszystkim na dobrym nawilżeniu i odżywieniu oraz na lekkim działaniu anti aging. Skończył mi się również krem do twarzy na dzień i serum więc musiałam wybrać sobie coś nowego. Mona skóra w ostatnim czasie płata mi figle, jest to spowodowane niestety odstawieniem tabletek anty i muszę z nią jakoś walczyć. Zdecydowałam sprawdzić, czy serum Estee Lauder Clear Difference jest tak dobre jak mówią. Jak na razie używam go za krótko żeby cokolwiek powiedzieć. Kupiłam również krem na dzień Clinique Anti Blemish Solutions który rewelacyjnie sprawdza się pod makijaż. Matuje ale jednocześnie nawilża, dodatkowo pozostawia skórę miękką i faktycznie delikatnie zmniejsza niedoskonałości. Odkąd noszę soczewki moje oczy stały się bardzo wrażliwe, szukałam więc jakiegoś delikatnego płynu do demakijażu oczu. Tym razem mój wybór okazał się być nietrafny ponieważ Clinique Rinse Off Eye Makeup Solvent jest tragiczny. Owszem dobrze zmywa każdy tusz jednak strasznie szczypie i piecze w oczy. Powieki po zmyciu są zaczerwienione, nieprzyjemnie suche i podrażnione. Zużyję go ale na pewno do niego nie wrócę. W Sephorze ze zniżką kupiłam również matową pomadkę Long Last Soft Matte w odcieniu Matte Beauty, już mogę ją opisać jednym słowem – rewelacja! Matowe wykończenie które nie wysusza ust.

Ostatnie zakupy poczyniłam w Douglasie. Nie mogłam przejść obojętnie obok najnowszej kolekcji Bobbi Brown Hot Nudes. Kolory idealnie wpisują się w mój klimat i są iście wiosenno/letnie. Skusiłam się na paletę róży do policzków Calypso w przepięknych brzoskwiniowo-różowych odcieniach oraz pomadkę do ust w formie kredki w odcieniu Hot Orange. Bardzo lubię formę Art Stick a Hot Orange to mój 4 produkt z tej serii. Dorzuciłam również sławną bazę pod podkład z Laura Mercier i muszę przyznać, że jestem z niej niesamowicie zadowolona. Jest lekka, nie zapycha i faktycznie przedłuża trwałość makijażu.

Na koniec zobaczcie jakie dostałam świetne gratisy. Jak widać gdy się chce można dorzucić kilka miniaturek do zakupów. Zależy to jednak w dużej mierze od chęci sprzedawcy. Mnie udało się trafić na przesympatyczną panią z Clinique oraz załapałam się na zestaw miniatur do zakupów Estee Lauder. Jestem strasznie ciekawa jak sprawdzi się u mnie seria Revitalizing Supreme bo już od dawna mnie kusi:)

I to by było na tyle. Na koniec chcę jedynie napisać, że nie kupiłam wszystkich kosmetyków naraz w tym samym czasie. Są to nowości które uzbierały mi się tak naprawdę od lutego.
Znacie któryś produkt? Może chciałybyście przeczytać o którymś kosmetyku najpierw?

Mogą Ci się również spodobać

  • piękne nowości, baza LM jest na mojej liscie zakupowej po tym jak przeczytałam opinie @white praline 🙂
    póki co jednak poluje na Marca Jacobsa, mam upatrzony bronzer i pomadkę, ale muszę zobaczyć wszystko na żywo przed zakupem

    • Ja mam z Marca Jacobsa podkład i jest fajny, pomadki o dziwo w ogóle mnie nie porwały a nad brązerem/różem się zastanawiam:) Może przy najbliższej promocji na coś cię skuszę:)

  • Na ten róż do policzków miałam ochotę już w zeszłym roku, ale szybko przestały być dostępne, może w tym roku się skuszę 🙂 Miłego używania 🙂

    • U mnie w sklepie Clinique jest dostępny:)

  • Mam róż Plum Pop od roku i uważam, że jest absolutnie genialny! Jestem z niego bardzo zadowolona i chętnie sięgam po niego w okresie wiosenno-letnim 🙂

    • Właśnie kupiłam go z myślą o nadchodzącej wiośnie:) Przepięknie wygląda na policzkach:)

  • kusi mnie ta baza Laura Mercier, ale mam jeszcze 3/4 tubki Porefesional :((

  • Świetne zakupy 🙂 bardzo luksusowe. Miłego używania 🙂

  • Bardzo fajne zakupy 🙂 Mam Plum Pop od ok roku i lubię go, ale drugi raz już bym go nie kupiła 🙂

    • A ja mam właśnie ochotę na jakiś inny kolorek:)

  • Nie znam żadnego z tych produktów, więc o wszystkich chętnie poczytam 🙂 Najbardziej zaciekawiła mnie matowa pomadka, bo choć generalnie nie jestem przekonana do matów, to jednak strasznie spodobał mi się odcień <3 Na tyle, że chyba byłabym gotowa zrobić dla niej wyjątek 😉

    • Te maty z Clinique są wyjątkowe, nie spotkałam się jeszcze z tak cudowną formułą. Niebawem napiszę o nich co nieco:)

  • kiedys miałam faze na kosmetyki clinique ale mi przeszło:)

    • Ja tą markę lubię, większość produktów u mnie się sprawdza:)

  • Serum Clear Difference używam od stycznia, jednak nie zauważyłam diametralnej zmiany 🙂 Paletkę Bobbi też mam w tych samych kolorach i jest rewelacyjna 😀

    • Ja na razie używam ok. 3 tygodnie więc jeszcze nic nie mogę powiedzieć:)

  • sporo nowości 🙂 mnie najbardziej ciekawi ten pierwszy kosmetyk o żółtawym zabawieniu z Clinique,
    oraz kosmetyk w niebieskiej i brązowej buteleczce z Estee Lauder 🙂

  • Bazę LM kupię na pewno! ale nie wiem jeszcze czy nawilżającą czy tą, którą Ty kupiłaś:) ale pewnie będę zamawiała na truskawie bo jest (z moją zniżką) prawie 70zł tańsza;)

    • mi z truskawką jakoś nie jest po drodze, miałam bon do Douglasa więc cena była milsza:)

  • Świetne nowości! Zaciekawiła mnie baza pod podkład od LM, jak przedłuża trwałość makijażu to chętnie po nią sięgnę.
    Miły gest z tymi miniaturkami 🙂

    • Z taką ilością miniaturek się jeszcze nigdy nie spotkałam:)

  • Super zakupy, koniecznie daj znac jak bd sie sprawdzal ten krem z Lancome, Genifique Yeux 🙂
    Paletka rozy z BB boska <3

  • Same świetne produkty, aż niewiadomo gdzie oczy podziać:D paleta wyglada bosko! Czekam na recenzje!

    • Paletka to niestety produkt limitowany, więc jeśli się podoba to radzę się spieszyć:)

  • Z różu Clinique będziesz ogromnie zadowolona 😉 Mam nadzieję przynajmniej. Ja jestem w nim zakochana. Ciekawa jestem bazy z LM. Także czekam na opinię 😉

  • Aż nie wierze, ze ci dali tyle próbek! Ja w koncu musze sobie cos kupic z clinique,a to serum z el co masz w miniaturce tak średnio mi podpasowało..

    • Nie używałam jeszcze tego mini serum więc nie mam pojęcia jak się sprawdzi, po cichu mam jednak nadzieję, że będę zadowolona:)

  • Niestety nie znam nic 🙂

  • Zakupy prezentują się świetnie, niestety nie miałam przyjemności stosować
    żadnego z powyższych kosmetyków 😉

  • Słyszałam wiele dobrego o kosmetykach Lancome. Nie testowałam jeszcze żadnego z nich, ale mam nadzieję, że niedługo będę miała okazje. Całokształt bloga prezentuje się naprawdę świetnie, wszystko jest takie przejrzyste i estetyczne. Podoba mi się!

    Ja niedawno zaczęłam swoją działalność na bloggerze, byłoby świetnie jakbyś zajrzała do mnie i wyraziła opinię o moich początkach. Oczywiście obserwuję i będę zaglądać 🙂
    http://irresponsibly.blogspot.com/

  • Wow świetne nowości:-) miałam też ta dużą pojemność Clinique i byłam bardzo zadowolona 🙂 może nawet się skusze teraz w okresie letnim znowu. …. Laura Mercier zarówno baza jak i podkład bardzo mnie kuszą. …

    • U mnie ten DDMG z Cliniqua jest na porządku dziennym, mogła bym powiedzieć, że całą rodzina z niego korzysta:) Co do produktów Laury to ja jak na razie jestem z nich niesamowicie zadowolona.

  • OJ dużo tego 🙂 Teraz nic tylko czekać na recenzje 🙂

  • Gdybym kupiła wszystko, co bym chciała – nie miałabym z czego żyć.

    • Nigdy nie można kupić wszystkiego czego się chce bo fundusze niestety nie mnożą się w cudowny sposób 🙂 Dlatego też staram się planować wydatki, oszczędzać i rozkładać zakupy w czasie.

  • ten korektor z clinique mi zupelnie nie przypadl do gustu. jestem wierna fanka korektora od Armaniego. żel do mycia twarzy z clinique też nie jest moim faworytem – świetnie zmywa makijaż ale bardzo wysusza. Co do płynu do zmywania makijaż to ja miałam clinique the day off i jest ŚWIETY, jesli lubisz ich produkty to koniecznie wypróbuj 🙂 zmywa wszystko i nie szczypie w oczy. Krem revitalizing supreme rewelacja – ale dla skóry w Twoim wieku (podejrzewam, że jesteś w podobnym do mojego) raczej tylko na noc bo jest bogaty i może zapchać. Róże z bobbi brown – cudo! nie mogę się doczekać recenzji 🙂

    • Z Armaniego mam podkład i jestem z niego bardzo zadowolona więc domyślam się, że korektor również przypadł by mi do gustu:) Z pielęgnacją Clinique mam różnie, niektóre kosmetyki uwielbiam inne są beznadziejne tak jak ten płyn do demakijażu oczu, następnym razem spróbuję wersję Take The Day Off.

  • Paleta róży faktycznie piękna; )

  • Też mam krem pod oczy z YR jednak był to okropny wybór bo mnie uczula. Gdy tylko go nałożę czuje gorąco w miejscu gdzie go nałożyłam.

    • uuu no to nie za fajnie, u mnie nic takiego się nie działo ale niestety krem niewystarczająco nawilżał:(

  • Same cudeńka! Nie wiem gdzie patrzeć w pierwszej kolejności 🙂

    Serum Clear Difference uwielbiałam! Z wielką chęcią, jak powykańczam to co mam, do niego wrócę. Teraz biorę się za maskę z tej serii oraz krem do twarzy! Wiążę z nimi ogromne nadzieje i mam nadzieję okażą się równie dobre jak serum 🙂

    Ta paleta Bobbikowa! *.*

    • Jestem w takim razie ciekawa jak się będzie spisywać krem CD 🙂

  • Doprawdy, ileż tu dobroci! Ale róż z Clinique to takie małe cacuszko, wygląda prześlicznie!

  • Same perełki 🙂 O serum Estee Lauder Clear Difference sporo dobrego słyszałam, może kiedyś będzie i moje 🙂

  • Różu z Clinique nie miałam chociaż mam na niego ochotę kosmetyki a w szczególności kremy z EL bardzo lubię a w szczególności ich serum

  • Love this! ♥
    You are making me jealous, pretty!

    adoorablee.blogspot.com

  • ta baza kompletnie się u mnie nie sprawdziła

    • wiadomo, każdy ma inną cerę, u mnie sprawdza się rewelacyjnie a np. baza z benefitu już nie:)

  • Szczęka mi opadła jak to wszystko zobaczyłam 🙂 Zazdroszczę bardzo! Mnie najbardziej interesuje kolorówka 🙂

  • serum EL miałam średniak. Dla mnie lepszy jest clarins double serum. Baza z LM kusi

  • Ta paletka róży jest przepiękna 🙂

  • Niby gratisy i miniaturki ale od razu człowiekowi się robi miło 🙂