YVES ROCHER // Teint Rayonnant Jeunesse czyli podkład wygładzająco-rozświetlający

YVES ROCHER // Teint Rayonnant Jeunesse czyli podkład wygładzająco-rozświetlający
Dzisiaj po krótkiej przerwie od merytorycznych postów powracam z recenzją jednego z moich ulubionych podkładów ze średniej półki. Tak jak już powtarzałam kilka razy kosmetyki Yves Rocher bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły i z miłą chęcią codziennie po nie sięgam. Przygotowuję również notkę z dziennym makijażem z wykorzystaniem kosmetyków YR w którym przybliżę Wam pokrótce większość produktów:) Ale na razie zapraszam poniżej.

Kilka informacji od producenta:

Laboratoria Yves Rocher po raz pierwszy zastosowały w kosmetykach do makijażu perłową cząsteczkę wosku z róży tworząc podkład o wyjątkowych właściwościach wygładzająco-rozświetlających. Kosmetyk powstał z myślą o kobietach, które pragną zamaskować oznaki starzenia skóry, a jednocześnie ją ujednolicić i rozświetlić. Po aplikacji podkład idealnie stapia się ze skórą, nie tworząc maski. Cera jest promienna, jednolita i odmłodzona

Działanie:
– Rozświetla i ujednolica cerę- Maskuje oznaki starzenia skóry- Idealnie stapia się ze skórą, bez efektu maski 

Dostępność, sklepy stacjonarne Yves Rocher oraz sklep internetowy.
Cena 78 zł / 30 ml (obecnie na stronie jest w promocji -40% i kosztuje 46,90 zł)

Podkład kupiłam jakoś pod koniec wakacji, byłam wtedy trochę opalona więc wybrałam odcień 200 Beige, który obecnie jest na mnie ciut za ciemny (ale mimo to nadal ładnie stapia się ze skórą, trzeba go tylko delikatnie zaaplikować na szyję). Produkt dostępny jest w szerokiej gamie kolorystycznej więc domyślam się, że każda z Was znajdzie coś dla siebie. Odcienie podzielone są na dwie grupy: beże i róże, łącznie 8 kolorów.
Opakowanie jest szklane i solidne, wygląda bardzo ekskluzywnie. Dozownik nie zacina się i podaje odpowiednią ilość. Konsystencja jest lejąca i lekka, bardzo łatwo aplikuje się ją na twarz. Zapach również jest na plus delikatnie różany. 
Krycie można stopniować od lekkiego po średnie. Buzia po nałożeniu wygląda promiennie i zdrowo (efekt healthy glow jest zauważalny od razu po aplikacji) . Skóra jest delikatnie rozświetlona i ujednolicona. Według mnie podkład idealnie sprawdzi się przy cerze normalnej/suchej, posiadaczki mieszanej albo tłustej raczej nie będą z niego zadowolone przez to, że przez cały czas widoczny jest dodatkowy blask. Produkt nie zastyga na skórze przez co nie trzyma się na niej cały dzień. Czasami  lubi się ścierać i jeśli ktoś ma tendencję do dotykania twarzy to raczej jego trwałość będzie mizerna. Ja mu to osobiście wybaczam, ponieważ niesamowicie podoba mi się to jak wygląda na mojej buzi i nie noszę zazwyczaj długo w ciągu dnia makijażu. 

Powyżej możecie zobaczyć jak prezentuje się odcień, tak jak mówiłam jest on stosunkowo ciemny ale u mnie spisuje się bardzo dobrze (beige 200 to 3 kolor w kolejności). Poniżej zamieszczam skład który chyba nie prezentuje się tak źle.

No i najważniejsze zdjęcie, czyli prezentacja podkładu na twarzy. Nie wiem jak Wam ale mnie efekt podoba się niesamowicie. Ja wiem, że nie mam zbyt wielkich problemów ze skórą ale uwierzcie mi, że nie każdy podkład prezentuje się tak dobrze:) Nie aplikowałam dodatkowo ani korektora ani pudru.

Jestem bardzo ciekawa co o nim sądzicie. Może same używałyście go kiedyś? Jeśli tak to piszcie!

Mogą Ci się również spodobać