Niewarte swojej ceny // Kearstase, Bumble and Bumble, Clarins, MAC

Niewarte swojej ceny // Kearstase, Bumble and Bumble, Clarins, MAC
Też tak czasami macie, że kosmetyk nie jest ani zły ani dobry? Taki ot średniaczek z którym wiązałyście wielkie nadzieje. Pal licho jeśli jest to tani produkt ale gdy kosztuje już więcej to zaczyna robić się nieprzyjemnie. Dzisiaj chcę Wam przedstawić kilka kosmetyków na których się trochę zawiodłam. Nie są to buble jednak zawsze mogło być lepiej:)

KERASTASE Nectar Termiczny – Produkt kupiłam już chyba z półtora roku temu i do tej pory zużyłam może jedną trzecią. Nektar ma za zadanie pielęgnować suche włosy, pod wpływem ciepła uwalniać aktywne składniki które chronią przed uszkodzeniem. Przed zakupem słyszałam o nim prawie same pozytywne opinie więc stwierdziłam, że fajnie mieć jakiś jeden produkt termiczny. Cena to około 100 zł więc sporo, plus jest taki, że wystarczy minimalna ilość do pokrycia całych włosów (nałożony w nadmiarze niemiłosiernie je skleja i przetłuszcza). Dlaczego znalazł się w tym poście? Ponieważ nic nie robi z moimi włosami. Tzn delikatnie je nawilża i ułatwia rozczesanie ale po półtora rocznym stosowaniu nie polepszył kondycji moich włosów. 

BUMBLE AND BUMBLE Invisible Oil – w tym przypadku tak samo jak powyżej uważam, że cena nie jest adekwatna do działania i, że można kupić olejek o takim samym działaniu za 1/3 ceny. Ten 100 ml produkt kosztuje w Sephorze uwaga 179 zł! Za taką cenę spodziewałam się cudów a olejek jest przeciętny. Owszem ładnie wygładza włosy, sprawia, że są błyszczące i miękkie ale również na dłuższą metę nie polepszył kondycji moich włosów. Zużyję go ale na pewno ponownie już go nie kupię.

CLARINS Be Long Mascara – maskara miała maksymalnie wydłużać i podkręcać rzęsy, szczoteczka jest mała i sylikonowa więc myślałam, że tusz okaże się strzałem w dziesiątkę. Niestety efekt który daje mnie osobiście nie zadowala, ponieważ jest za delikatny. Nadaje się na dzień jednak rzęsy są lekko pogrubione i wydłużone a mnie nie o to chodziło bo taki efekt daje najtańsza maskara. Tusz kosztuje 105 zł.

MAC Lip Pencil – po raz pierwszy zawiodłam się na kosmetyku MAC-a. Konturówka jest twarda i ciężko rozprowadzić ją na ustach. Przed użyciem trzeba ją trochę rozgrzać w dłoniach i dopiero wtedy znacznie lepiej się aplikuje. Jeśli chodzi o trwałość to jest ona dobra, ładnie utrzymuje pomadkę jak i sama na ustach trzyma się ok. Za kwotę 68 zł można kupić garść świetnych i tanich konturówek Golden Rose które spisują się znacznie lepiej.

Jak na razie nie znalazłam innych kosmetyków które by mnie rozczarowały. Jestem ciekawa czy znacie te produkty i czy macie podobne o nich zdanie. A może Wy znacie jakieś droższe kosmetyki które są nie warte swojej ceny?

Mogą Ci się również spodobać

  • W takim razie będę pewnie je omijać 😀

  • teraz już wiadomo czego się wystrzegać 🙂

  • dobrze ze uprzedzasz 😉 szkoda bo drogie produkty ;/

  • A chciałam kupić ten nektar termiczny… Teraz się jednak będę zastanawiać, bo moje sianowate włosy potrzebują naprawdę dobrego produktu

  • hm, ale nektar termiczny z tego co pamiętam sprawdzał mi się. Co do B&B zgadzam się, mam ten olejek, ale ta cena… mamuńciu!

  • Mnie ten nektar bardzo przypadł do gustu:)

  • Ja sie chyba popłaczę, jak krem pod oczy z Lancome okaże się nierobem 😀

  • Mam ta konturówkę, nawet ten sam kolor:) I zdanie o niej takie samo:) Chociaż kolor ma ładny:)

  • ja chciałam MACa Whirl, ale mam konturówki Emily więc dam sobie spokój 😛

  • tusz ma fajna szczeteczke

  • Ja akurat z tego olejku Bumble&Bumble jestem bardzo zadowolona:).

    • ja go nie lubię bo spisuje się tak samo jak olejek np. z Matrix który kosztuje ok 30 zł:)

  • Na szczęście nie miałam żadnego z tych produktów.

  • A miałam ostatnio ochotę na konturówki z Mac. Twardy produkt do ust to nic przyjemnego…

    • Wersja Pro Longwear jest o wiele lepsza, ale też droższa.

  • skład BUMBLE AND BUMBLE Invisible Oil można prosić? przypuszczam że gł. silikony ale chciałam wiedzieć co poza tym 😉

  • Na szczęście nie miałam ani jednego :-))

  • O a ja miałam chęć na nektar termiczny.., u mnie dziś bedzie o bublach;)

  • A u mnie ten nektar sprawdza się super, w nadmiarze nie skleja ani nic złego nie robi 🙂

    • Cieszę sie:) jak widać każde włosy reagują inaczej. Mnie raczej chodzi o to, że po 1,5 rocznym stosowaniu nie zauważyłam żadnej zmiany w kondycji włosów:)

  • No, ja ogolnie unikam produktow Kerastase, wlasnie nie dlatego ze sa zle, bo sa ok, ale za ta cene powinno sie oczekiwac wiecej 🙂

  • Oj wiem Kochana, jak to jest… Średniaczków kosmetycznych u mnie nie brakuje, niestety także i tych z wyższej półki…
    Z tej serii Kerastase miałam kiedyś maskę i muszę przyznać, że była świetna! Choć ja akurat nie mam zniszczonych włosów. Z Bumble & Bumble właściwie wszystko mnie rozczarowało, co miałam… Z Clarins kolorówka jakoś mnie noe kusi. A konturówka z MACa spisuje się u mnie bardzo dobrze 😉

  • ja bardzo często mam wrażenie, że jakiś kosmetyk jest niewart swojej ceny – nie jest fatalny, ale właśnie jak u Ciebie: zupełnie nic specjalnego. a Kerastase i Bumble & Bumble jeszcze mnie nie skusiło, bo tak sobie właśnie pomyślałam, że na pewno podobne działanie można zdobyć w dużo niższej cenie…

  • Z Kerastase używałam szamponu (Kąpiel do włosów farbowanych się to chyba nazywało) i maski z serii CHROMA CAPTIVE i byłam nie tyle zadowolona, co wręcz w euforycznym stanie już po pierwszym użyciu 🙂 Po tym doświadczeniu pewnie, gdybym miała coś kupić poza produktami do farbowanych, wzięłabym na pewniaka każdy produkt, więc dzięki za ostrzeżenie 🙂 Szkoda, że nic ten produkt u Ciebie nie zrobił, bo co tu dużo gadać, 100 zł to sporo kasy jak za produkt pielęgnacyjny do włosów.

  • A byłam już zdecydowana kupić konturówkę M.A.C, dopasowaną do mojej szminki, bo ostatni tego typu produkt jaki kupiłam niestety mnie rozczarował. Muszę się przekonać czy faktycznie są takimi średniakami jak piszesz…

    • Jeśli chodzi o konturówki MAC to zdecydowanie lepsza jest seria Pro Longwear:)

  • Nic nie znałam ale dobrze wiedzieć,że nie są najlepsze:)

  • A taką miałam chętke na kerastase teraz wiem że nie warto 🙂

  • Na szczęście żadnego nie znam 🙂 Dobrze wiedzieć, że to takie bubelki, bo powiem szczerze, że na kredkę maca może i bym się skusiła :/

  • O tym nektarze Kerastase kiedyś myślałam, ale w końcu nie kupiłam i chyba dobrze zrobiłam 🙂

  • Nie zgodzę sie z tobą- kerastase jest świetne- może wybrałaś nieodpowiednia odżywkę do potrzeb twoich włosów? Cena jest wysoka- ale uważam ze za taka jakość i efektywność warto tyle zapłacić

    • Nie sądzę, że jest to wina odżywki bo nektaru używam już 1,5 roku i z każda efekt był taki sam czyli marny. Ja nie mówię, że jest to zły produkt tylko niewarty swojej ceny. Weź też pod uwagę, że każde włosy reagują inaczej. Jeśli już wydaje trochę pieniędzy na dany kosmetyk to chcę aby zadowalał mnie w 100% 🙂

  • przydatny post 🙂

  • Niektóre konturówki MAC są okropnie twarde i szybciej można sobie krzywdę zrobić niż namalować linię wokół ust :/ Nie wiem dlaczego tak jest, bo nie wszystkie tak mają :/

  • Oh zaskoczył minety MAC :/ a miałam ochotę na ich konturówke, ale mi przeszło ;/

  • Nie używałam żadnego z nich 😉

  • Mam kilka takich kosmetyków, które mnie rozczarowały. Cena niestety często nie idzie w parze z jakościa :/