BOURJOIS ROUGE EDITION VELVET // Don’t pink of it & So Hap’pink

BOURJOIS ROUGE EDITION VELVET // Don’t pink of it & So Hap’pink
Markę Bourjois bardzo lubię, szczególnie produkty do ust które uważam, że są rewelacyjne jak na ten przedział cenowy (w porównaniu z L’orealem czy Max Factorem wypadają zdecydowanie najlepiej). Pomadki w płynie Rouge Edition Velvet chodziły już za mną od dawna, powstrzymywała mnie tylko dziwna kolorystyka która nie do końca trafiła w mój gust (chodzi mi o te pierwsze odcienie). Gdy na początku roku marka uzupełniła serię w 4 nowe kolory stwierdziłam, że to jest ten moment i kupiłam dwa egzemplarze. Jeśli jesteście ciekawe jak prezentują się na ustach to zapraszam.

Cztery nowe odcienie to wszelkiego rodzaju warianty kolory nude – przez lekkie róże po delikatne korale. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Niech Was tylko nie zmyli kolor w opakowaniu bo często na ustach prezentuje się zupełnie inaczej. 
Pomadka ma nam dawać efekt matowych ust, intensywny kolor oraz jej formuła powinna nie być wyczuwalna. Mogę zgodzić się z dwoma ostatnimi zapewnieniami producenta jednak uważam, że efekt nie jest matowy a satynowy. Bardzo dobrze nosi się ja na ustach, ściera się równomiernie. Jeśli chodzi o trwałość to pomadka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Śmiało możemy w niej jeść i pić a kolor nie schodzi z ust. Spowodowane jest to tym, że produkt delikatnie barwi nasze wargi przez co nawet gdy wierzchnia warstwa się zetrze to i tak kolor nadal jest widoczny.

Ja wybrałam dwa kolory: 10 Don’t pink of it! oraz 11 So Hap’pink. Oba odcienie są bardzo uniwersalne, i na pewno będą pasować każdemu. W swojej kosmetyczce posiadam jeszcze dwa inne odcienie ze starej gamy ale one aż tak bardzo mi się nie podobają.
Don’t pink of it! to jasny róż który idealnie sprawdzi się w makijażu dziennym jak i uzupełni mocny makijaż oczu. Na ustach wychodzi minimalnie ciemniej niż w opakowaniu.

So Hap’pink to średni ciepły róż który obecnie jest moim ulubionym kolorem. Przepięknie prezentuje się na ustach i również idealnie pasuje do dziennego makijażu. W tym przypadku kolor również wychodzi trochę ciemniej na ustach niż jest w opakowaniu.

Podsumowując jestem z tych produktów bardzo zadowolona. Trwałość i łatwość aplikacji zachęca do przetestowania. Jeśli jeszcze wahacie się nad zakupem to ja gorąco polecam.
Znacie te pomadki? Jeśli tak to jakie odcienie posiadacie?:)

Mogą Ci się również spodobać

  • Ja mam odcień 07 i jakoś więcej odcieni mnie nie kusi 😉

  • Bardzo ładne! Szczególnie ten 1 odcień. Ja mam jeden kolor 7 z poprzedniej gamy kolorystycznej, ale niestety odstrasza mnie od nich obrzydliwy zapach i nie zdecyduję się na więcej odcieni.

  • BOURJOIS ROUGE EDITION VELVET – to mój najbliższy zakup kosmetyczny 🙂 Czytałam tyle o nich dobrego, a Twoja recenzja tylko mnie utwierdziła w przekonaniu, że warto ich spróbować. Ja z natury mam ciemne usta dlatego myślę, że skusze się na wersje z nr 10 🙂 Chociaż oba Twoje kolorki wyglądają obłędnie !

  • super wyglądają 🙂

  • uwielbiam je ! Genialny kolor i wytrzymałość

  • Bardzo ładnie wyglądają:)

  • Głośno ostatnio o pomadkach tej firmy, ale w sumie się nie dziwie.. Są naprawdę dobre, a do tego te piękne odcienie…;)

  • Na twoich zdjęciach nr 10 jak dla mnie wygląda wprost idealnie. Jednak, gdy sprawdzałam te nowe odcienie na dłoni w Rossmannie to kompletnie żaden nie przypadł mi do gustu… Obecnie mam tylko nr 6 i uwielbiam tę pomadkę ;).

    • bo one trochę inaczej wyglądają na ustach niż na dłoni:) też się na tym złapałam.

  • Piękne świeże różowe kolorki. Widzę na nie miejsce w swojej kosmetyczce. Twoje usta wyglądają w nich super. To one robią taki smooth czy ty masz takie usta gładkie, mięsiste ?

    • Pomadki na pewno nie wchodzą w załamania ale tez nie wygładzają ust tak jak np. błyszczyk:) ja z ustami nie mam problemu są z natury gładkie.

    • extra

  • to zdecydowanie moje kolory 🙂

  • Czekałam na nowe kolory tych pomadek i jedna na pewno będzie moja 🙂

  • 10 przepiękna! Kolor idealny dla mnie ^^

  • Oba kolory pięknie się prezentują!

  • Oba kolorki wyglądają naprawdę świetnie 🙂

  • Nareszcie odcienie dla mnie 😀

  • Piękne są te nowe kolory, na pewno któryś wybiorę, ale póki co czekam na promocję 😉

  • Mam truskaweczkę z pierwszego zestawu kolorów i czuję, że prezentowana przez Ciebie dwójka zasili moje kosmetyczne zbiory. Obydwa odcienie prezentują się fenomenalnie!

    • Też mam truskawkę z poprzedniej gamy kolorów ale jakoś jej nie lubię.

  • Pięknie!

  • Jestem szalenie ciekawa tych nowych odcieni, u Ciebie wyglądają pięknie! Na pewno skuszę się na jakiś delikatny kolorek, bo pomadki same w sobie są rewelacyjne!

  • Super wyglądają! Aczkolwiek patrząc na zdjęcia, bałabym się, że te pomadki przesuszyłyby moje już i tak w ostatnim czasie suche usta 🙁

    • Moich nie przesuszają no i komfort noszenia jest naprawdę wysoki:)

  • Ależ cudnie się prezentują na Twoich ustach! A już miałam je sobie odpuścić, ale chyba jednak nie uda mi się przejść obok nich obojętnie! 🙂

  • Mam ochotę na dwa kolory i na pewno kupię 🙂

  • Tak, Tak, Tak – 10 musi być moja

  • ooo podobają mi się oba odcienie ! 🙂

  • Oba prześliczne :))))

  • Piękne! Mam fuksję i czerwień 🙂 szkoda tylko, że ich zapach jest okropny!

  • piękne są 🙂

  • Jaśniejszy róż moim zdaniem wypadł lepiej, choć obie pomadki są piękne. Muszę w końcu kupić jakiś kolor… nadal mam tylko problem z wyborem jednego. 🙂

    • Widzisz a ja się zdecydowanie lepiej czuję w 11 🙂

  • Oba odcienie bardzo mi się podobają 😀 Jak będzie jakaś przecena w Rossmanie to na pewno je kupie 🙂

    • jak będzie promocja w Rossmanie albo Hebe to też się chyba skuszę na kolejny kolor:)

  • Ja się chyba zdecyduję na 11 🙂

  • mam ochotę na te kolorki 😛 ach, jakie Ty masz usta <3

  • Musze nabyc szminke z tej serii, bo bardzo podobaja mi sie kolorki… Zwlaszcza nr 11 jest boski 🙂

    • 11 jest też zdecydowanie moim faworytem:)

  • Mam nr 10 i muszę stwierdzić, że kolor na żywo jest piękny 🙂

  • Bardzo ładne te kolory! Ja sie na nie niestety na razie nie zdecyduje, bo mam masę podobnych odcieni, a kiedys muszę te szminki i pomadki zużyć 🙂

  • Anonimowy

    Hej 🙂 Pisałaś na instagramie, że masz problem z suchą skórą, Rzeczywiście, pora roku nie sprzyja. Z czystym sumieniem mogę pocić CI zwykły olej kokosowy (nierafinowany , tłoczony na zimno), który można kupić w każdych delikatesach (np. eco delikatesy, alma) ale też w sklepach z kosmetykami naturalnymi. Działa cuda, ale niestety trzeba wytrzymać uczucie "wytłuszczenia". Świetnym kosmetykiem jest też masło shea kupowane na wagę w Mydlarni Św. Franciszka. Zapachy są cudowne i też działa cuda, ale olej kokosowy jest bardziej wydajny i lepiej wychodzi cenowo. Jeśli chodzi o dłonie to na noc, lub jeśli możesz sobie pozwolić na "dłuższe obtłuszczenie" dłoni polecam krem 20% masła shea (mozna kupić w Eco Delikatesach, są na półce naprzeciw alkoholi lub w sklepie formowym w Gal. Krakowskiej) The Secret Soap Store lub Dermosan krem tłusty (do kupienia w aptece). Jeśli potrzebujesz czegoś co szybko się wchłania, bo jesteś zagoniona to najlepszy, niemający sobie równych, kultowy: l'occitane 20% masła shea 🙂 Mam nadzieję, że pomogłam, daj koniecznie znać czy na coś się zdecydujesz i czy będziesz zadowolona 🙂

    • Dzięki za komentarz! Niestety nie znoszę uczucia tłustego filmu na skórze więc raczej na olej kokosowy/masło shea się nie skuszę. Obecnie używam do smarowania dłoni Pilarix krem mocznikowy (20% urea) i już po kilku dniach zauważyłam poprawę. Nie jest to jeszcze taki efekt o który mi chodzi ale mam nadzieje, że z czasem będzie lepiej:) Na dzień na pewno sobie kupię L'occitane z masłem shea bo właśnie takiego kremu mi brakuje obecnie:)

  • Zakochałam się z Don't pink of it – muszą ja pomacać przy najbliższej okazji.

  • Nie znam ich, ale bardzo spodobał mi nię numer 10 🙂 świetnie wygląda!

  • Ale piękne kolory! Cudownie wyglądają na ustach. Zastanawiałam się nad nudziakiem bodajże 07, ale 11 mnie oczarowała!

    • z tego co pamiętam to 07 jest dosyć ciemny:)

  • Śliczne są 🙂 Z chęcią je wypróbuję 🙂

  • ja mam numer 07, szczerze mowiac wolalabym cos jasniejszego 🙂

    bylam dzisiaj specjalnie w drogeriach za tymi kolorkami, ktore pokazalas i intereuje mnie jeszcze numer 09 🙂
    niestety w UK jeszcze nie ma tych jasniejszych odcieni, poza wlasnie 09, wielka szkoda!
    ale mam nadzieje ze sie pojawia, lub uda mi sie je kupic jak bede w Polsce (juz niedlugo) 🙂

  • wow! oba kolorki sa niesamowicie piekne <3

  • Pięknie na Tobie wyglądają, one niestety nie dla mnie bo osobiście nie lubię matu na ustach.

  • Mam dwa kolory i choć bardzo lubię te pomadki, to jakoś te nowe odcienie zupełnie mnie nie kuszą 😉

  • Tobie idealnie pasują takie kolory, ja zdecydowałabym się raczej na coś mocniejszego 😉 Ale za dużo mniejsze pieniądze można kupić matowe szminki GR, które wyglądają równie pięknie, jak te! 🙂

  • piękne kolory! bardzo kuszą:)

  • pięknie wygląda ;o zachęciłaś mnie do kupna serio ;o
    mogłabym prosić o poklikanie w ostatnim poście? to tylko chwilka 🙂
    http://czillen.blogspot.com/

  • O rety, co za cuda! Obie prezentują się na ustach przepięknie! *.*

  • Ajjj cudne są ♡♡♡ chcę ☆

  • Oba kolory cudownie u Ciebie wyglądają, bardzo podoba mi się 11 i na wiosnę sobie ją sprawię 🙂

  • Mam te same odcienie i są przepiękne <3

  • Nie miałam jeszcze żadnej z tych pomadek, ale te odcienie są śliczne 🙂

  • Wow, cudne kolory! 😉

  • Oba kolory u Ciebie pięknie się prezentują 🙂

  • Takie piekne <3

  • Te pomadki są genialne! W ogóle mnie nie dziwi tak wiele pozytywnych opinii na ich temat 🙂 Mam dość ciemny, bordowy odcień, ale chyba skuszę się na jakąś jaśniejszą, bardziej naturalną wersję. 11 wygląda bardzo zachęcająco 🙂

  • cudowne usta dla tych cudownych kolorków – lubię te pomadki ale dopiero prezentacja u Ciebie sprawiła że westchnęłam ech…