BOBBI BROWN // Illuminating Nudes Almost Pink

BOBBI BROWN // Illuminating Nudes Almost Pink
Bobbi Brown to marka na widok której szybciej bije mi serce. Szczególnie gdy wypuszczane są limitowane kolekcje. Dzisiaj chciała bym Wam pokazać błyszczyk z najnowszej serii Illuminating Nudes którą możecie znaleźć obecnie na stoiskach w Duglasie. 

Illuminating Nudes to kolekcja inspirowana naturalnym i delikatnym makijażem podkreślającym naturalne piękno. Kolory produktów są neutralne i mają za zadanie rozświetlić i upiększyć makijaż. W jej skład wchodzi krem rozświetlający, trzy błyszczyki, paletkę czterech cieni, dwa nowe odcienie kremów CC, trzy róże, żel do brwi i maskara. 
Ja kupiłam błyszczyk oraz róż do policzków który również na pewno niebawem ukaże się na blogu. Miałam jeszcze ochotę na krem ale na razie nie jest mi potrzebny. 
Błyszczyk Almost Pink to półtransparentny mleczny róż. Nie miałam jeszcze takiego koloru w moich zbiorach a nie zawsze mocne usta pasują do każdego makijażu/sytuacji. Odcień jest niesamowicie delikatny i subtelny, ślicznie podkreśla usta i wydobywa z nich naturalne piękno. Konsystencja jest lekka, wargi nie kleją się do siebie. Utrzymuje się ok 2 godzin. Dodatkowo przyjemnie pachnie.

Poniżej możecie zobaczyć jak prezentuje się na ustach i wkomponowany w cały makijaż.

Ja jestem z niego bardzo zadowolona, to jest mój 4 błyszczyk Z Bobbi Brown i na pewno kolekcja będzie się powiększać o nowe odcienie. Błyszczyki BB bardzo lubię za to jak pięknie podkreślają usta i  je wygładzają.
A jak Wam podoba się ten kolor?

Mogą Ci się również spodobać

  • Przepiękny kolorek, bardzo w moim guście 🙂

  • Pięknie wyglada na ustach:)

  • bardzo ładny 🙂

  • Genialny kolor !

  • Fajny kolorek ale szkoda że półtransparentny, w opakowaniu przypomina Maiden z IIllamasqua z tym ze tamten ma mocne krycie.

    • Dla mnie to nawet lepiej bo nie lubię mocnych jasnych ust:)

  • bardzo piękny. przypomina mi błyszczyk z MAC, który daj podobny efekt, ale tafla jest chyba bardziej świetlista 🙂 Bardzo go lubię zresztą 🙂

    • Ten odcień jest bardzo delikatny i subtelny. A jak się nazywa ten z MAC?

  • Choć lubię dobrze napigmentowane szminki w żywych odcieniach, temu błyszczykowi nie mogę odmówić uroku:)

    • Też takie pomadki lubię najbardziej jednak raz na jakiś czas nachodzi mnie na nudziaki:)

  • Błyszczyk wygląda bardzo naturalnie i elegancko. Ten błysk na ustach jest niesamowity.

  • sliczny! ale na takich ustach to raczej wszystko pieknie wyglada 🙂

    warto miec tego typu blyszczyk w kosmetyczce 🙂
    ja na codzien wole pomadki, ale czasami mam dzien, ze nie mam na zadna ochoty (otwieram szuflade, tam 50 pomadek, no ale nie mam "co na siebie wlozyc"! 😉 ) , i wtedy siegam po tego typu blyszczyk i jestem zadowolona 🙂

    • Skąd ja to znam, mam tak samo prawie codziennie a szuflady i tak uginają się pod ilością produktów:)

  • Ależ pięknie się błyszczy 🙂

  • Wygląda obłędnie! Uwielbiam takie odcienie na ustach ;).

  • Ika

    o, idealny kolor dla mnie! 🙂

  • Idealny dla mnie, wpisuję go na listę zakupową 🙂

    • Polecam się spieszyć bo jest to edycja limitowana:)

  • Śliczny, uwielbiam takie kolory 😉

  • Pięknie się prezentuje 😉

    Pozdrawiam
    Marcelka Fashion
    ;

  • Piękny jest, lubię takie delikatesy:)

  • Ładnie wygląda, osobiście uwielbiam takie kolory 🙂

  • ja mam ciemną oprawę ust i nie za bardzo lubię błyszczyki i ich konsystencje, ale Tobie on bardzo pasuje – kolor piękny 🙂

    • Też nie mam za jasnych ust ale ten błyszczyk daje radę:)

  • Piękny 😉 lubię takie naturalnie wyglądające błyszczyki 😉

  • nno no piękny 🙂 chociaż obawiam się, że na moich napigmentowanych ustach nie wyglądałby tak ładnie 🙁

    • Też mam raczej mocno napigmentowane usta i o dziwo ten błyszczyk wygląda bardzo ładnie:)

  • Idealny kolorek dla mnie;)

  • Piękny ! 🙂

  • Śliczny ten błyszczyk, bardzo Ci pasuje 🙂

  • Pięknie się prezentuje 🙂

  • ojej, ale śliczny, muszę w końcu się skusić na coś z Bobbi Brown 🙂

  • cudeńko 🙂

  • swietny kolorek a ty wygladasz pieknie!

  • Oj śliczny jest 🙂

  • O ile Lip Balm z BB wspominam bardzo źle, bo najzwyczajniej wyrzuciłam kasę do kosza, dosłownie! to pomadki/błyszczyki mają boskie ♥ U mnie na pewno zagości kilka błyszczyków. Mają fajną formułę, faktycznie pielęgnują i jak na błyszczyki nieźle się trzymają. Do tego wybór kolorów oraz serii zachęca do zakupu 🙂

    Czekam na Hot Nudes Spring, w której widzę dla siebie same rarytasy. Chyba 😉 ponieważ po obejrzeniu słoczy LE Toledo z MAC'a mój entuzjazm znacznie opadł, by nie powiedzieć, że się wyzerował :))) Dlatego liczę, że Bobbi Brown oraz nadchodzące nowości z Laury Mercier wypełnią lukę.

    • Ja nie przepadam za bardzo za pomadkami BB, uważam, że MAC ma lepsze i tańsze:) Błyszczyki BB za to uwielbiam i cały czas kolekcja pomalutku się rozrasta.

      Też czekam na kolekcję Hot Nudes Spring, mam na oku zestaw róży, i kredkę do ust:) Kolory są piękne i jak najbardziej moje. Co do MAC Toledo to muszę zobaczyć ją na żywo bo opakowania zwalają z nóg .

  • ach marzenie :'p mieć coś z tej firmy, a ten błyszczyk w szczególności 🙂

  • dzienniaczek 🙂
    mam jeden błyszczyk z BB ale oczywiście taki najmocniej jak się da dający po oczach i one robią cudną taflę <3

  • No, wyglądasz jak milion dolarów :-))

  • Cudowny! Uwielbiam takie tafle na ustach!

  • Cudowny! Uwielbiam takie tafle na ustach!

  • Bardzo Ci pasuje ten błyszczyk 🙂 I podobają mi się zdjęcia, są estetyczne i jasne.

    • Dziękuję bardzo! Cały czas staram się je ulepszać więc cieszę się, że efekt się podoba 🙂

  • Bardzo przyjemny i neztralny kolorek <3 podoba mi sie

  • Pięknie wygląda na ustach, tak subtelnie <3

  • Marzę o jakimkolwiek cieniu do powiek z tej marki, ale… sa takie drogie:(.

  • Ślicznie Ci w nim 🙂

  • Bardzo Ci pasuje! 🙂 Lubię takie odcienie w typor milkshake, czy bladego, pudrowego różu.

  • Jest cudowny, jestem fanką mocnych ust, ale taki delikatny błyszczyk chętnie bym przygarnęła 🙂

  • Daje fajny, subtelny efekt na ustach 🙂 Ja jednak nie przepadam za błyszczykami. Obserwuję 🙂

  • Ładny i bardzo delikatny- wygląda świetnie. Jeśli o mnie chodzi, to jasny błyszczyk, tylko w opcji półtransparentnej wchodzi w grę. Nie cierpię pomadek czy błyszczyków (nieprzezroczystych) w jasnych kolorach (taki róż a'la usta posmarowane kremem Nivea ;))- wygląda to tragicznie, zwłaszcza u kobiet, których odcień zębów nie przypomina hollywoodzkiej bieli.

  • Bardzo pasuje Ci ten delikatny odcień! 🙂 Ja powoli przekonuję się do jakiegokolwiek błysku na ustach 🙂
    Ps. piękne zdjęcia no i ładną kompozycję stworzyłaś z tym futerkiem ! :)))

  • mam błyszczyk z tej serii ale w bardziej rózowo-koralowym odcieniu <3 uwielbiam go