SALLY HANSEN // Miracle Gel

SALLY HANSEN // Miracle Gel
Która z nas nie marzy aby lakier utrzymywał się 14 dni, bez odprysków a dodatkowo był łatwy w aplikacji i nie niszczył paznokci. Marka Sally Hansen z myślą o kobiecej wygodzie przychodzi do nas z nową serią lakierów Miracle Gel która jest połączeniem hybrydy z normalnym lakierem. Czy faktyczni utrzymuje się 14 dni na paznokciach? Zaraz zobaczymy!

„Miracle Gel to nowość Sally Hansen która w połowie jest lakierem a w połowie systemem hybrydowym. Gwarantuje efekt aż do 14 dni, bez konieczności użycia lampy LED/UV. Nałożenie dwóch warstw kolorowego lakieru Miracle Gel Color Coat, a następnie pomalowanie paznokci Miracle Gel Top Coat wystarczy, aby w wygodny sposów uzyskać długotrwałe rezultaty oraz wyjątkowy pełen blasku i głębi kolor.” 

Dostępność generalnie od lutego jedna w Hebe już są. 
Cena ok 34 zł.
Gama kolorystyczna 12 odcieni od kolorów nude przez róże, brzoskwinie i mięty po czerwienie.

Do produktów które obiecują na cuda podchodzę bardzo sceptycznie. Tak też było w przypadku tych lakierów. Jeszcze nigdy żadna emalia nie utrzymała się na moich paznokciach dłużej niż 5 dni. Po tym czasie paznokcie zawsze zaczynały wyglądać niechlujnie, lakier odpryskiwał a końcówki się ścierały. Seria Miracle Gel pozytywnie mnie zaskoczyła jednak z jednym małym wyjątkiem o którym zaraz powiem. 
Lakiery różnią się konsystencją od tych klasycznych. Jest ona bardziej kremowa i gęsta. Dzięki temu już jedna warstwa w przypadku ciemnych kolorów idealnie pokrywa całą płytkę bez prześwitów. Niestety ma to też swoje minusy, lakier bardzo długo schnie i mnie osobiście to trochę denerwowało. Pędzelek jest płaski i szeroki, bardzo wygodnie się nim maluje i wystarczy dosłownie kilka pociągnięć (sprawdzi się również u osób które tak jak ja mają dosyć małą płytkę). 
Z wszystkich lakierów nie spodobał mi się jednak Top Coat, ponieważ robi smugi na paznokciach. Lakier musi być bardzo dobrze wysuszony inaczej całe malowanie idzie na marne (kolor zostaje na pędzelku a na paznokciu tworzą się nieestetyczne linie). Na szczęście gdy zmieniłam Top Coat na Seche Vite problem znika. Muszę jeszcze przetestować czy TC Sally Hansen tak samo reaguje na inne lakiery, mam nadzieję, że nie bo blask jaki pozostawia na paznokciach jest oszałamiający (czasami robiłam tak, że malowałam najpierw cienką warstwę SV aby lakier szybciej wyschnął a następnie na to kładłam TC Sally Hansen).
Na koniec chciała bym poruszyć temat trwałości. Czytałam kilka recenzji w których dziewczyny nie były z niej zadowolone i bałam się, że u mnie będzie podobnie. Na szczęście pomyliłam się bo lakiery Miracle Gel trzymają się rewelacyjnie! Jako pierwsza na paznokciach wylądowała czerwień Red Eye, zmyłam ją po 7 dniach tylko dlatego, że odrost był nie do zniesienia (spokojnie utrzymała by mi się jeszcze dłużej). Owszem delikatnie starła się na końcówkach ale nie wyglądało to nieestetycznie. Następnie pomalowałam paznokcie Pink Rings a obecnie noszę Street Flair. W obu przypadkach lakiery trzymają się bardzo dobrze. Pomalowałam również paznokcie u stóp i tam lakier utrzymał się uwaga 16 dni!
Warto zwrócić uwagę na to, że utrzymywanie się lakieru zależy od wielu czynników między innymi od kondycji płytki, struktury paznokci, a także od tego jak często dłonie mają kontakt z wodą np. mycie naczyń, podłogi, sprzątanie itp. oracz czy przy tego typu czynnościach nosimy rękawiczki (detergenty źle wypływają zarówno na skórę dłoni jak i paznokcie!)
Do testów otrzymałam 5 kolorów, a jeden odcień dokupiłam w Hebe.
Redgy to malinowa czerwień z dodatkiem koralu

Red Eye to klasyczna nasycona czerwień (wiem, że na zdjęciach może wyjść podobnie do Redgy ale mój aparat coś nie lubi fotografować wszelkiego rodzaju kolorów nasyconych)

Street Flair to przepiękny wrzosowy fiolet

Bare Dare to klasyczny neutralny odcień nude

Pinky Rings to zgaszony róż

B Girl to klasyczna i kultowa mięta

Podsumowując jestem bardzo zadowolona z tych lakierów i na pewno będę sięgać po nie znacznie częściej. Nie zrezygnuje jednak do końca z hybryd ani utwardzenia płytki żelem, ponieważ moje paznokcie z natury są słabe i szybko się łamią. Jednak te lakiery świetnie się sprawdzą w okresie przejściowym między uzupełnianiem:)
Który kolor najbardziej się Wam podoba? Macie ochotę na te lakiery?

Mogą Ci się również spodobać