GOLDEN ROSE Vision Lipstick // 107,124,125

GOLDEN ROSE Vision Lipstick // 107,124,125
Jak już mogłyście zauważyć uwielbiam wszelkiego rodzaju produkty do ust. Na co dzień maluję delikatnie oczy więc mocne usta to podstawa. Golden Rose to moja ulubiona drogeryjna firma w której asortymencie zawsze znajdę dobrej jakości pomadki za grosze. Po fali zachwytów nad serią Velvet Matte przyszła kolej na Vision Lipstick. Czy sprostały moim oczekiwaniom? Czy się z nimi polubiłam? Jeśli jesteście ciekawe zapraszam poniżej:)


Od producenta:

Pomadka Golden Rose Vision Lipstick zapewnia piękny wygląd ust przez wiele godzin. Delikatna, kremowa konsystencja idealnie się rozprowadza, daje uczucie lekkości i zapewnia wysoki połysk na ustach. Wolna od parabenów formuła pomadki zawiera składniki odżywcze oraz nawilżające takie jak masło Shea, Olejek Jojoba oraz Wit. E. Seria zawiera 25 odcieni o wykończeniu kremowym oraz perłowym.
Dostępność:
stoiska i sklepy Golden Rose oraz strona internetowa goldenrose.pl
Cena 9,90 zł pojemność 4,2 g
Pomadki Vision Lipstick spodobały mi się jeszcze bardziej niż Velvet Matte (recenzja TUTAJ). Ich formuła jest niesamowicie kremowa i aksamitna, dzięki czemu rewelacyjnie i bez problemu nakładają się na usta. Wykończenie jest satynowe, pięknie odbija światło. Pomadka utrzymuje się na moich ustach około 4 godziny i jak dla mnie jest to efekt zadowalający. Delikatnie wgryza się w wargi dzięki czemu lekko je barwi. Szminka nie wysusza ust i nawet po kilku godzinach noszenia nie czujemy dyskomfortu. 
Pigmentacja jest niesamowita! Wystarczy delikatnie przejechać pomadką aby otrzymać nasycony kolor.
Opakowanie jest estetyczne ale niestety nie powala na kolana. Plastik jest lekki i obawiam się, że nie przeżyłby bliskiego spotkania z ziemią. 
Obecnie posiadam trzy odcienie, jednak w najbliższym czasie planuję zakup kolejnych:
– 107 to zgaszona czerwień z domieszką różu i fioletu
– 124 to piękna fuksja 
– 125 to mocny jagodowy fiolet
Od lewej: 107, 124 i 125
Na pewno w najbliższym czasie kupię sobie jeszcze jakiś jasny róż i czerwień. Koniecznie muszę jeszcze dokupić kolejne konturówki, bo okazały się być genialne! Post o nich też pojawi się niebawem.
Ja nie mogę zdecydować się który kolor podoba mi się najbardziej i wszystkie trzy z chęcią noszę. A Wam który najbardziej wpadł w oko?:)

Mogą Ci się również spodobać