3 x NIE

3 x NIE
Nigdy jeszcze na blogu nie pojawił się post z tak zwanymi bublami kosmetycznymi. Większość produktów które nie u mnie się nie sprawdzają oddaję albo po prostu wyrzucam. Postanowiłam jednak, że raz na jakiś czas jeśli zbierze się grupka beznadziejnych kosmetyków (oby takich najmniej) to pojawi się oddzielny post na blogu. A co trzeba przecież, że się wzajemnie ostrzegać 🙂 Dzisiaj przedstawię Wam trzech nieszczęśliwców z którymi nie wiem sama co mam zrobić.

TOMMY HILFIGER GIRL SUMMER 2012 – to kwiatowo-owocowe perfumy. Zapach jest lekki, świeży i dziewczęcy. Idealny na lato i wiosnę, głównymi nutami są guajawa i czerwone jagody, nuty serca to kwiat lipy i magnolia a nutami bazy kokos, plumeria i nuty drzewne. Wszystko było by pięknie gdyby nie trwałość zapachu która jest żadna. Możemy wylać na siebie pół butelki a i tak po minucie nic nie będziemy czuć. Sama nie wiem jak mam je zużyć bo używanie ich na co dzień mija się z celem.
AVON ULTRA GLAZEWEAR – błyszczyki do ust o pięknych kolorach. Niestety nie pasuje mi w nich to, że mają ogromne drobinki które są wyczuwalne na ustach. Przy każdym zetknięciu się warg czujemy nieprzyjemne kawałeczki które są niesamowicie upierdliwie. Po drugie zaraz po nałożeniu czuję dziwne mrowienie i szczypanie które ustępuje po jakiejś chwili (nie są to błyszczyki powiększające usta i to nie jest też to samo uczucie). Efekt szczypania jest na tyle nieprzyjemny, że na pewno już nie będę ich używać i na 99% polecą do kosza.
SMASHBOX PHOTO FINISH PRIMER – baza o zabarwieniu brzoskwiniowym która ma rozjaśniać cienie pod oczami, przebarwienia i żyłki. Na wstępie muszę zaznaczyć, że kupiłam ten produkt na stronie kosmetykizameryki więc na całe szczęście zapłaciłam z nią połowę ceny. Baza nie spełnia obietnic producenta, po nałożeniu nasza skóra nie jest rozjaśniona. Po nałożeniu zostawia dziwną tłustą warstwę która utrudnia nałożenie podkładu (strasznie się na niej wałkuje i źle rozsmarowuje, pozostawia smugi). Ponad to nie przedłuża ani o sekundę trwałości makijażu, ba powoduje nawet szybsze świecenie się skóry. Ja jestem na nie i również będę musiała dla niej znaleźć nowe zastosowanie.
Jestem ciekawa czy miałyście styczność z tymi produktami? Jeśli tak to z chęcią przeczytam Wasze opinie.

Mogą Ci się również spodobać

  • Nie znam żadnego- i dobrze ;))

  • Otwarte perfumy, można włożyć do szafy – odstraszy mole 😉 😛

  • Smashbox na kosmetykachzameryki? nie wiedziałam, że można tam znaleźć coś od nich :O no chyba, że to była jednorazówka jak w przypadku odsypek pigmentów MAC-a.
    Szkoda, że Tommy tak marnie z jakością – to jest wybitnie wkurzające, szczególnie w przypadku perfum, które swoje kosztują

    • Były tam przez pewien czas ale nie wiem czy jeszcze jakieś kosmetyki zostaly;)

  • Dziwne, że w kosmetykach ze Smashboxa są buble no ale… najwidoczniej nawet w najdroższych markach się one pojawiają.

    • Jasne, że i w tych drogich markach znajdują sie buble. Ważne aby przed zakupem poczytać trochę o danym produkcie;)

  • taka firma Smashbox że hoho wychwalana pod niebiosa, a tu kicha ;p warto wiedzieć czego nie kupować fajny post 🙂

  • Nie miałam nic z tego, ale każda firma ma jakiegoś bubla, dlatego ja sobie zawsze sprawdzam opinie choćby na wizażu 🙂

  • Też nie lubię jak błyszczyki mają zamiar być peelingiem, ale uroku nie można im odmówić, przynajmniej w opakowaniu 🙂 Próbowałaś troszkę tej bazy mieszać z podkładem przed nałożeniem? Kiedyś czytałam gdzieś, że takie coś może pomóc. Sama jednak nie sprawdzałam, bo nie mam na czym. Daj znać jeżeli spróbujesz 🙂

  • Anonimowy

    TO nie smashbox tylko kosmetykizameryki. Produkty Revlona zsprzed kilku lat mają w stałej ofercie. Otwarte, w opisie testowane pomadki/ mają w ofercie przez 2 lata. Nie kupujcie tam

    • O jejku nawet nie pomyślałam, że to moze być wina sklepu… Jeżeli faktycznie robią tak z kosmetykami to nie ładnie z ich strony. Moja baza była zapakowaną w foliowe zabezpieczenie wiec chyba powinno z nią byc wszystko ok.

    • Anonimowy

      Zafoliowane kosmetyki mają po terminie ważności, sprawdź kiedyś…Albo zobacz czy te kosmetyki dalej są w sklepach czy raczej są to nowości sprzed kilku lat. Nacięłam się raz i mi wystarczy, a też nie wiedziałam co sie dzieje. Obsługa klienta w tym sklepie kończy się tuz po slowie reklamacja

    • Anonimowy

      smashboxa masz podróbkę, albo kosmetyk, który nie jest już produkowany od … kilku lat:) pzd. miłego używania

    • Bardzo możliwe…;/ baza leci do kosza. Dziękuje za informacje;)

  • Rzeczywiście zasługują na miano bubli. Na szczęście nie tylko nie miałam żadnego z tych kosmetyków, ale też sama dawno na nic podobnego nie trafiłam 🙂
    Ciekawa jestem, czy Smashbox to rzeczywiście wina sklepu czy produktu.

  • Tradycyjną wersję TG bardzo lubię, tej nie znam 🙂

  • Po Smashboxie spodziewałam się chociaż odrobinę lepszego działania :/

    • Ja też no ale cóż, każdemu może przytrafić sie bubel;(

  • Też nie toleruję drobinek na ustach :/

  • Wyczuwalne drobiny to najgorsze, co może być, miałam ich kredkę do ust i było to samo, jak peeling, ostatecznie wylądowała w koszu 🙂
    Szkoda że zapach okazał się nietrwały, a kosmetyków Smashboxa nie znam zupełnie 😉

  • A myślałam, że Smashbox to dobra firma… 🙂

  • Jedyne błyszczyki z Avonu, które mogą konkurować z błyszczykami marek selektywnych to błyszczyki powiększające usta PLUMP POUT. Z takim efektem i trwałością się jeszcze nie spotkałam.