EVREE // Multioils Bomb 7 Oils, Rich&Luxury

EVREE // Multioils Bomb 7 Oils, Rich&Luxury
Jeśli mam być szczera to nie jestem wieką fanką olejków, dlatego też do nowego produktu marki Evree podeszłam bardzo ostrożnie. W produktach o konsystencji oleistej nie lubię prawie wszystkiego. Na szczęście ten kosmetyk okazał się być przeciwieństwem klasycznych olei. Jeśli więc jesteście ciekawe jak Multioils Bomb spisał się po 3 tygodniach stosowania to zapraszam na dzisiejszy post.

Multioils Bomb 7 Oils to nowy produkt w gamie kosmetykow marki Evree (która nota bene znana jest z rewelacyjnych produktow do pielęgnacji stóp). Olejek przeznaczony jest do wymagającej regeneracji, nawilżenia oraz ujędrnienia i wygładzenia. Multiolejek zawiera 7 drogocennych olei: makadamia, jojoba, migdałowy, avocado, zpestek winogron, z wiesiołka oraz ryżowy. Dostępny jest w Rossmanie za ok 30 zł/100 ml i uważam, że cena jest adekwatna do bardzo dobrego składu oraz działania.
Poniżej zamieszczam zdjęcia informacji z opakowania:
Skład:
Jak już na wstępie pisalam nie przepadam za produktami które mają postać wszelkiego rodzaju olejków. Ogólnie nie lubię się balsamować i na całe szczęście moja skóra nie wymaga codziennej dawki nawilżenia (wiem, że każda skóra potrzebuje balsamu jednak jestem typem leniwca i po wyjściu spod prysznica myślę tylko i wyłącznie o spaniu :)). Do olejku podeszłam bardzo sceptycznie, ponieważ nie wierzę w zapewnienia producenta, że coś tłustego może szybko sie wchłaniać i nie pozostawiaa nieprzyjemnej warstwy. Nie wiecie jakie było moje zdziwienie gdy podczas pierwszej aplikacji już po minucie multiolejek całkowicie wchłonął się w ciało! Nie ma mowy o tłustej/lepkiej warstwie która przykleja sie do ubrania. Dodatkowo produkt rewelacyjnie nawilża skórę, pozostawia ją miękką i elastyczną. Dwie obietnice producenta (na których mi tak naprawdę najbardziej zależało) zostały spełnione więc moge powiedzieć, że polubiłam się z tym olejkiem. Nie moge niestety wypowiedzieć się w kwestii  ujędrnienia czy zmniejszenia rozstępów, ponieważ po pierwsze stosowałam go nieregularnie (leń ze mnie) a po drugie rozstępów nie posiadam. Wydaje mi się jednak, że poprawa nawilżenia skóry znacznie wpłynęła na jej kondycję i wygląd. Stosowalam go również na włosy i muszę powiedzieć, że w tej roli spisał się również bardzo dobrze. Zmywał się przyzwoicie każdym szamponem, a po umyciu włosy były gładkie, miękkie i lśniące:)
Olejek zamknięty jest w 100 ml. Dozownik nie jest zły jednak lepiej używałoby mi się go gdyby miał pompkę (plastik z którego wykonana jest butelka niestety jest bardzo sztywny i ciężko się go naciska)
Podsumowując multiolejek śmiało mogę go polecić każdemu, nawet osobom tak sceptycznie nastawionym do olejków jak ja:) Produkt jest godny uwagi i przy następnych zakupach warto się nim zainteresować.
A wy jaki macie stosunek to produktów oleistych?

Mogą Ci się również spodobać