Bobbi Brown Surf&Sand Limited Edition / Brightening Blush in Pink

Bobbi Brown Surf&Sand Limited Edition / Brightening Blush in Pink
Jeśli mnie znacie to wiecie, że szaleje na punkcie kosmetyków Bobbi Brown. Kocham je za niesamowitą jakość, piękne klasyczne opakowania i środek który zawsze zachwyca. Obecnie weszła do sklepów limitowana kolekcja wakacyjna Surf&Sand. W jej skład wchodzą paletki do powiek, rozświetlające róże, pomadki, nowe odcienie kredek do oczu, cienie w kredce oraz perfumy. Nie ukrywam, że podoba mi się prawie wszystko jednak skusiłam się tylko na paletę oraz rozświetlający róż który będzie tematem dzisiejszej notki.

Producent tak opisuje ten produkt:

Dzięki temu wyjątkowemu połączeniu różu i rozświetlacza, błyskawicznie zyskasz świeży i promienny wygląd, który stanie się powodem zazdrości Twoich znajomych i sprawi, że będą się zastanawiać, gdzie spędziłaś wakacje. Wystarczy przesunąć pędzlem Blush Brush wzdłuż wszystkich trzech odcieni kompaktu i nałożyć róż na najbardziej wystające części kości policzkowych. 

Róż dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych: Bronze oraz Pink. Bronze jak sama nazwa wskazuje skierowany jest dla osób chcących delikatnie ocieplić twarz, dominujący kolor brązowy posiada drobinki i niestety według mnie nie nadaje się do konturowania oprócz niego mamy jeszcze dwa paski jeden różowy drugi rozświetlający. Ja posiadam odcień Pink  jak dla mnie jest on zdecydowanie bardziej uniwersalny i praktyczny.

Kasetka jest klasyczna dla produktów Bobbi Brown, jest solidna i zamyka się na magnes, dzięki temu mamy pewność, że produkt się nie otworzy a wieczko się nie zepsuje. 

W środku znajdujemy trzy różne odcienie. Największy jest różowo/brzoskwiniowy i posiada delikatne drobinki, dwa pozostałe są bardziej rozświetlające. Produkt można stosować oddzielnie jako róż + rozświetlacz albo zmieszać wszystkie kolory razem i uzyskujemy wtedy delikatniejszy efekt. Róż przepięknie podkreśla policzki a efekt nie jest nachalny. Pigmentacja jest bardzo dobra, jednak róż nie ma mocnego koloru. Trwałość również zachwyca, bo produkt trzyma się u mnie cały dzień na policzkach.

Poniżej możecie zobaczyć efekt, niestety nie udało mi się go całkowicie oddać bo aparat nie chciał ze mną współpracować. W rzeczywistości (czego nie widać na zdjęciu) produkt jest bardziej różowy i nie widać aż tak bardzo drobinek (zdjęcie było robione do słońca).

I jak podoba się? Jak tylko uda mi się go sfotografować na policzku to na pewno zaktualizuje post, ale tak jak pisałam wyżej róż jest niesamowicie subtelny i ciężko go uchwycić na zdjęciu. Następna w kolejce czeka paleta którą udało mi się dzisiaj dorwać. Jeśli jesteście zainteresowane kolekcją Surf&Sand to radze się pospieszyć bo jest to limitka i produkty szybko się wyprzedają:)

Mogą Ci się również spodobać