Zakupy z targów LNE & SPA

Zakupy z targów LNE & SPA
Dosłownie chwile temu wróciłam z targów LNE , dorwałam resztki światła, zrobiłam zdjęcia i postanowiłam napisać szybki i krótki post z zakupami. Na targach byłam po raz trzeci ale pierwszy raz zrobiłam sobie listę z kosmetykami które chcę kupić. Lista ułatwiła mi zakupy i już po godzinie wyszłam zadowolona z kilkoma siatkami. Nie planowałam ogromnych zakupów głownie skupiłam się na trzech markach: Organique, The Seret Soap Store i OPI. Jeśli jesteście ciekawe co wylądowało w moim koszyki to zapraszam do lektury:) 

Pierwszym stoiskiem które odwiedziłam było OPI. Najnowsza kolekcja Muppet Most Wanted skradła moje serce i miałam nadzieję, że będzie już dostępna. Niestety jak na złość jej nie było. Pocieszyłam się więc dwoma kultowymi lakierami ze standardowej kolekcji: Big Apple Red i Bubble Bath oraz dwoma lakierami z limitowanej kolekcji Brazil: Taupe-less Beach i Kiss Me I’m Brazilian. Cena buteleczki to 30 zł

Następnie udałam się do stoiska Organique. Tutaj miałam przygotowaną ogromną listę produktów które chciałam wypróbować. Niestety okazało się, że połowa nie była dostępna (np. linia Bloom Essence). Szkoda bo ceny były bardzo przystępne i można było dużo zaoszczędzić. Suma summarum kupiłam maskę do włosów Anti-Age (32 zł) która uwiodła mnie swoim cudownym zapachem oraz naprawcze serum z kozim mlekiem i lychee (34 zł).

Nie mogłam również przejść obojętnie obok moich ukochanych kul do kąpieli które były w bardzo fajnej promocji. Kupują 5 sztuk szósta była gratis. Za wszystko zapłaciłam 40 zł czyli ok. 6,60 zł za jedną (w sklepie kosztują ok. 15 zł). Zapachy które wybrałam to: wanilia, mleko, kokos, Afryka, malina i grecka. 
Kupiłam również mamie liftingujący krem na noc Farmony z linii profesjonalnej który posiada dziwnie brzmiący składnik „smocza krew”. Nie mam pojęcia jak będzie się spisywać ale pani na stoisku zachwalała go pod niebiosa. Krem ma dużą pojemność bo aż 100 ml i kosztował 49 zł. 

I to by było na tyle. Nie kupiłam niczego na stoisku The Seret Soap Store ponieważ ceny były takie same jak w sklepie stacjonarnym. Chciałam również kupić coś z Ziaji Pro ale i w tym przypadku ceny były identyczne jak na stoisku. Bardzo żałuję, że nie udało mi się dorwać więcej rzeczy z Organique (może w listopadzie będą dostępne). Targi uważam za udane i na pewno wybiorę się na kolejne. 

Jeśli również byłyście na targach z chęcią zobaczę co kupiłyście:)

Buziaki!

Mogą Ci się również spodobać