Cud, miód i … YSL !

Cud, miód i … YSL !
Szminki, błyszczyki, kredki i balsamy… uwielbiam je wszystkie! Bez bicia przyznaję się, że w swojej kolekcji ma ponad 100 produktów do ust a kolekcja ciągle się powiększa. W tej kategorii jak i w różach nie będę się ograniczać bo po prostu lubię mieć wybór. Jestem w stanie nawet wydać na te dwie kategorie nawet trochę więcej pieniędzy. Zawsze marzyłam o pomadce z YSL, strasznie podobają mi się ich opakowania. Sroka jestem i lubię wszystko co się świeci:)

Rouge Volupte Perle to kremowa pomadka z małymi złotymi drobinkami. Jej pojemność to 4g a cena ok 120 zł (swoją kupiłam na promocji za ok 70 zł + posiadałam kupony na zakupy więc zapłaciłam za nią naprawdę niewiele:) Mój kolor to nr 116 czyli piękny połyskujący róż.

Tak jak już wspominałam wcześniej pomadka z YSL była moim odwiecznym marzeniem. Śniła mi się po nocach a będąc w Sephorze zawsze robiłam sobie kilka swatchy. Wszystko było w niej idealne: piękne, ciężkie złote opakowanie, niesamowicie kremowa konsystencja, przyjemna aplikacja no i kolor. Niestety cena często mnie zniechęcała i z perfumerii wychodziłam z niczym (do czasu!:). Gdy już ją kupiłam nie mogłam się nacieszyć a z drugiej strony żal było mi jej używać, swoją drogą też tak macie? Obecnie kolekcja produktów do ust z YSL powiększyła się o kilka sztuk i coś czuję, że na tym się nie skończy.

Przejdźmy jednak do konkretów bo trochę za długo rozwodzę się nad pięknym opakowaniem:) Pomadka ma niesamowicie kremową konsystencję. Jednym ruchem pokrywa całą powierzchnię ust. Nie zbiera się w załamaniach, nie podkreśla suchych skórek. Ma piękny słodki zapach który dodatkowo umila użytkowanie. Na ustach trzyma się kilka godzin, nie należy do najtrwalszych ale mnie to osobiście nie przeszkadza. Wykończenie jest lekko błyszczące, sprawia wrażenie delikatnie mokrych ust. Złote drobinki są nienachalne i dają efekt roziskrzonych ust.

Poniżej możecie zobaczyć jak kolor prezentuje się na ręce. Drobinki na całe szczęście nie są widoczne i nachalne. 

Na koniec mini prezentacja pomadki na ustach. Nie mam jeszcze wprawy w robieniu zdjęć pomadkom i różom więc z góry przepraszam za wszelkie niedociągnięcia:)

Uwielbiam, uwielbiam i jeszcze raz uwielbiam! Ta szminka zaczęła moją przygodę z wysoko półkowymi produktami do ust i jeszcze nigdy mnie zawiodła. Pasuje do każdego makijażu a ja w tym kolorku czuję się świetnie:)
Podoba się Wam?
P.S. Za niedługo na blogu pojawią się dwie akcje. Więcej informacji wkrótce!

Mogą Ci się również spodobać