Relaks z Pat&Rub

Relaks z Pat&Rub

Tyle dobrego czytałam na blogsferze o kosmetykach Pat&Rub, jednak nigdy nie miałam z nimi styczności. Przyznam, że chciałam kilka razy zamówić od nich produkty podczas promocji jednak zawsze  albo się spóźniłam i promocja już nie obejmowała, albo produktu którym byłam zainteresowana akurat nie było. Takie to moje szczęście.
Dlatego bardzo ucieszyłam się z możliwości przetestowania relaksującego balsamu o zapachu trawy cytrynowej i kokosa PAT&RUB.


 Skład:

Kilka słów od producenta z opakowania:

Balsam dotarł do mnie jakoś miesiąc temu. Był dobrze zapakowany, a paczka zabezpieczona. Opakowanie to podłużna buteleczka z wygodną pompką. Pojemność 200 ml, cena 59 zł (często pojawiają się promocje na balsamy i można go kupić taniej) Dostępność TUTAJ.

Na wstępie muszę powiedzieć, że bardzo ucieszyłam się z wysłanego do mnie produktu. Nie miałam możliwości wyboru kosmetyku do testów ale osoba wysyłająca spisała się na medal. Uwielbiam wszelkie lekkie balsamy do ciała, rzadko kiedy smaruję się gęstymi masłami bo po pierwsze moja skóra nie potrzebuje aż tak dogłębnego nawilżenia a po drugie strasznie nie lubię tłustego filmu jaki większość zostawia. Relaksujący balsam ma lekką i przyjemną konsystencję. Bardzo dobrze się rozprowadza, nie pozostawia smug ani tłustej tłustej warstwy no i najważniejsze, że szybko się wchłania. Skóra po aplikacji jest dobrze nawilżona i odżywiona. Nie ma suchych plam czy łuszczącej się skóry. Jedynym minusem dla mnie jest zapach który nie do końca przypadł mi do gustu. Według mnie jest nuty trawy cytrynowej są za mocne przez co może stać się uciążliwy. O dziwo mój chłopak który jest miłośnikiem gęstszych produktów również się w nim zakochał i cały czas mi go podkrada:) Balsam jest również wydajny, używamy go wspólnie od połowy maja i została mi jeszcze połowa opakowania. Kosmetyk mnie nie podrażnił i nie uczulił oraz nie zapchał na dekolcie.

Pompka znacznie ułatwia aplikację i nie zacina się.

Wszystkie produkty Pat&Rub są naturalne i nie zawierają szkodliwych substancji. Z tego faktu się najbardziej cieszę ponieważ wiem, że nie nakładam świństwa na swoją skórę. 



Reasumując jestem bardzo zadowolona z tego produktu i na pewno skusze się na kolejny ale w innej wersji zapachowej. Balsa również zachęcił mnie do przetestowania innych produktów tej marki.

Wszelkie dostępne kosmetyki PAT&RUB dostaniecie tutaj: http://www.patandrub.pl/

Dziękuję firmie Pat&Rub za ofiarowanie mi produktu do testów, jednocześnie zaznaczam, że recenzja jest szczera i obiektywna.





Mogą Ci się również spodobać